Ochroniarz centrum handlowego zwrócił uwagę młodej mamie, ponieważ karmiła piersią [FOTO]

W Virginii, gdzie mieszka Ashley, kobiety mogą karmić piersią gdziekolwiek uważają za stosowne.

Ashley Cooper

Ashley Cooper to mama dwójki dzieci, która razem z mężem mieszka w Virginii w Stanach Zjednoczonych. Na początku kwietnia razem z rodziną udała się do centrum handlowego, by zrobić sobie zdjęcie z zajączkiem wielkanocnym. Kiedy całą czwórką stali w kolejce do fotografii, 8-miesięczna córka Ashley zaczęła płakać. Dziewczynka była głodna i chciała przytulić się do piersi mamy. Cooper szybko znalazła ławkę na której usiadła i dyskretnie zaczęła karmić piersią. Właśnie wtedy do akcji wkroczyła ochrona centrum handlowego.

Ashley została poproszona o przerwanie karmienia i przeniesienie się do pomieszczenia dla matek. Na terenie całego centrum handlowego znajdował się tylko jeden taki pokój, który był w tym czasie zajęty. Cooper poinformowała ochroniarza, że zgodnie z prawem stanowym może karmić piersią gdziekolwiek chce. Kiedy mężczyzna odszedł, by skonsultować się z przełożonym, kobieta rozpoczęła relację live na Facebooku, by opowiedzieć całą historię. Pokazała nawet, że to co robi nie jest obraźliwe w jakikolwiek sposób, bo z żadnej ze strony nie widać jej piersi.

Ostatecznie Ashley karmiła skończyła karmić piersią córeczkę mając nad głową dwóch strażników centrum handlowego, a następnie wróciła do kolejki, by zrobić sobie zdjęcie z zajączkiem wielkanocnym. Wychodząc zatrzymała się przy punkcie obsługi klienta, by porozmawiać z osobą odpowiedzialną za zarządzanie całym obiektem. Pani za ladą była bardzo miła i przeprosiła za zaistniałą sytuację.

„Nie chowam urazy do centrum handlowego. Nadal będę tam robić zakupy i karmić piersią dziecko. Nie chowam również urazy do ochrony, która była przekonana, że wykonuje tylko swoje obowiązki. Jestem sfrustrowana, że byli przekonani, że kobiety karmiące nie mogą tego robić w miejscu publicznym. Jestem sfrustrowana brakiem przeszkolenia i wiedzy w zakresie praw matek karmiących piersią.” – wyjaśniła Ashley.

Centrum handlowe wystosowało oficjalne przeprosiny i zobowiązało się do przeszkolenia swoich pracowników w zakresie praw karmiących matek. Taki  był również cel Ashley. Kobieta chciała, by inne matki były świadome tego, co im wolno robić w kwestii karmienia piersią. Młoda mama przyznała, że wiele innych mam nie miało pojęcia, że istnieją przepisy regulujące karmienie piersią.

„Mam nadzieję, że ludzie będą patrzeć na karmienie piersią w taki sam sposób, jak patrzą na karmienie butelką. Każda z nas po prostu żywi swoje dziecko. Chciałabym również żeby wszyscy wiedzieli, że pomieszczenia dla karmiących matek czy różne nakrycia są dla wygody naszej i dziecka, a nie dla wygody wszystkich wkoło. Im więcej matek, które karmią publicznie, tym normalniejsza dla społeczeństwa staje się ta czynność.” – zakończyła Ashley.

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz