Pytanie od jednej z Mam: "Bardzo bliskiej mi kobiecie były partner porwał dziecko"

"Co robić? Wszyscy tęsknimy za małym..."

dziecko

Witam, prosze o pomoc. Kilka dni temu zdarzylo sie cos strasznego, bardzo bliskiej mi kobiecie jej byly partner porwal dziecko. Oczywiscie oboje rodzicow ma takie same prawa do dziecka, ale na Boga, zeby uniemozliwiac matce kontaktu z dzieckiem ktore dotychczas przebywalo z nia 24 na dobe?

Sytuacja wygladala tak, ze 2 letni chlopczyk byl na weekend u taty, gdy nadszedl czas aby ojciec odwiozl dziecko matce, do drzwi zapukala tylko pani adwokat, ktora poinformowala ze dziecko jest u ojca i zeby sie nie martwic i ze juz tam zostanie. W glowie sie nie miesci! Ta kobieta to dobra matka, serce oddaje swoim dzieciom, nie jestem w stanie sobie wyobrazic co teraz czuje, tylko dlatego ze chory psychicznie czlowiek potraktowal dziecko jak przedmiot zeby pokazac matce ze jest gora? Bo stac go aby dac w lape komu popadnie. A policja? Policja nie mogła NIC zrobic...

Zwracam sie o pomoc tutaj, gdzie mamy konwersuja na rozne tematy, ale moze znajdzie sie ktos, kto wypowie sie w tej kwestii albo sam byl lub zna kogos w podobnej sytuacji?

Co robic? Wszyscy tesknimy za malym i tutaj ma brata, kuzynostwo, rowiesnikow, z ktorymi by dorastal, a tam ojca ktory nie patrzy na dobro dziecka, tylko by dopiec matce i pseudociocię, ktora sama ma swoje dziecko, a tam przesiaduje dniami i nocami. Gdzie jest sprawiedliwosc w tym kraju?

(pisownia oryginalna - przyp. redakcji)

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz