Marzyła o tym, by zobaczyć uroczystość wręczenia dyplomów najmłodszej córki. 2 dni później zmarła [FOTO+VIDEO]

Walka chorej o spełnienie marzenia wygrała z nieuleczalną chorobą.

Patricia Parrotte

Patricia Parrotte miała 55 lat, gdy w listopadzie 2016 roku została zdiagnozowana z rakiem piersi oraz bardzo rzadką chorobą autoimmunologiczną, zapaleniem skórno-mięśniowym. Charakteryzuje się ona osłabieniem mięśni i rumieniowatymi plamami na różnych częściach ciała. Jeszcze 2 miesiące wcześniej kobieta nie miała żadnych objawów choroby i nikt nie przypuszczał, że jej stan jest tak poważny. Najpierw pojawiła się wysypka na twarzy, która potem rozprzestrzeniła się na całym ciele. Potem wszystkie pozostałe objawy uderzyły jednocześnie. Jej stan w trakcie kolejnych 6 miesięcy bardzo się pogorszył. Patricia przeszła badania, chemioterapię i całkowitą mastektomię. Nie było dnia, w którym nie czułaby się źle lub nie odczuwała bólu, zmęczenia czy stanów depresyjnych a lekarze nie pozostawiali złudzeń, że jest nieuleczalnie chora.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz