Rodzice Maxa toczą dramatyczną walkę z czasem!

Choć dziecku nie dawano szans na przeżycie, chłopiec może całkowicie wyzdrowieć. Do końca września trzeba zebrać 1,5 mln złotych!

namaxanamaxa

Max Świerkowski, choć jest bardzo malutki, wygrał już więcej bitew niż niejeden z dorosłych. Teraz nadszedł czas wygrać wojnę! Choć dziecku nie dawano szans na przeżycie, maluch się nie poddał. - Obserwowaliśmy naszego syna, wydawało się, że jest coraz gorzej i gorzej, i nagle się pozbierał i walczy. Wtedy doszliśmy do wniosku, że my też zawalczymy - mówią rodzice Maxa.

Chłopiec urodził się z rzadką wadą genetyczną - Zespół Crouzona, jednak pochodzenie wady u Maxia nie jest znane. Max ma zdrowego brata bliźniaka Alexa. Choroba ta charakteryzuje się nieprawidłowym kostnieniem czaszki. Oznacza to, że główka Maxa już podczas jego życia płodowego nie rozrastała się prawidłowo. U Maxa rezultatem niewłaściwego zrostu jest deformacja czaszki, podłużna, wąska główka oraz mocny wytrzeszcz oczu, który nieleczony doprowadzi do ślepoty.

U zdrowego dziecka czaszka powiększa się wraz z rosnącym mózgiem. W przypadku Maxa jeden lub dwa szwy czaszki zarastają zbyt wcześnie, powodując nieprawidłowy, asymetryczny rozrost czaszki i twarzy. Choroba jest bardzo zaawansowana, ale uleczalna!

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz