Przerażające! Kobieta w upokorzeniu i cierpieniu rodziła martwe dziecko na podłodze między szpitalnymi łóżkami

Nikt nie pomógł kobiecie, która musiała urodzić martwe dziecko. To wydarzyło się w Polsce!

Jedna z pacjentek szpitala w Starachowicach twierdzi, że musiała urodzić martwe dziecko na podłodze między łóżkami, bez pomocy lekarza. Jak do tego doszło?

1 listopada pani Iza, która była w 8. miesiącu ciąży, przestała czuć ruchy dziecka. Zgłosiła się więc do szpitala, gdzie badania wykazały, że dziecko niestety nie żyje. Pacjentkę przyjęto na oddział i podjęto decyzję o wywołaniu porodu. Akcja porodowa rozpoczęła się kolejnego dnia i wtedy właśnie miał się rozegrać dramat.

Komentarze (34)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ivvv
2016-11-08 15:05:59

To jest normalne w tym kraju. Ja miałam skurcze co 7 minut i też nikt mi nie wierzył bo zapis ktg tego nie pokazał. Kazali mi iść spać. Na szczęście wyprosiłam badanie gdzie się okazało że miałam 7cm rozwarcia (i to było 16 dni po terminie!) no to mnie zabrali na porodówkę...na szczęście. Tu wszyscy mają wszystko w dupie. Jak można wywoływać poród dopiero 16 dni po terminie i to przy małowodziu o czym lekarze wiedzieli już 5 dni wcześniej gdy zgłosiłam do szpitala? ... enada. Cieszę się tylko że mój synek jest zdrowy a zaniedbanie lekarzy nie miało żadnych konsekwencji Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-08 13:26:14

Miałam podobną sytuację, tylko to był już 39 tydzień. Gdyby nie jedna pielęgniarka która zadzwoniła po normalną panią doktor to urodziłabym w łóżku na patologii, zamiast na sali porodowej. Rozwarcie było już 8 cm a na zapisie nic nie pokazywało, więc nikt mi nie wierzył ze zaczęłam rodzić. Dopiero kiedy przyszła inna lekarka to mnie zbadała i wysłała prosto na porodówkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zebytylkotam
2016-11-07 13:21:35

Zeby tylko tam ja 2 lata temu w Rzeszowie bylam w podobnej sytulacj. Otoz bylam w 6 msc ciazy , w szpitalu w Jaroslawiu twierdzili ze nie rodze gdy mialam juz 3 cm rozwarcia odeslali mnie do Rzeszowa , tam sie rowniez ze mna nie obchodzili dobrze z cewnikiem musialam latac z sali na badania a od czego byly wozki ? Pomine te fakty i dojde do sedna , zaczelam mmiec czeste skurcze i zaczelam krwawic (podpieli mnie do ktg i zostawili sama ) mialam juz parcie na kupe ( kobiety ktore rodzily rozumi ... eja o czym mowie) wzielam pilota i zadzwonilam po pielegniarke przyszla dala mi czopki i poszla sobie dalej zostawiajac mnie sama pod dupe dala mi kaczke i wyszla . Tak meczylam sie z poltorej godziny sama , az wyskoczyla glowka dalam rade tylko walnac reka o lozko jednej z pacjentek i rozplakana poprosic o zawolanie personelu ta przestraszona sie zerwala i pobiegla po nich , dopiero wzieli mnie na porodowke , nie wyciagajac nawet kaczki z pod pupy ,zero szacunku ... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-06 12:11:11

Przykre

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-06 10:26:47

Takie rzeczy tylko w Polsce... To sie w glowie nie miesci..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-06 08:31:24

Taka Polska,taki rząd....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-06 17:09:17

Ty tak powaznie?? Ze niby co, kaczor czy szydlo mieli przyjsc porod odebrac??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-08 15:12:37

Ty tak poważnie z tym głupim komentarzem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-08 17:42:38

Moze jakaś położna ktora od tego tam jest?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-06 05:42:48

Lekarz bez powołania powinien zmienić zawód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-06 00:07:44

Ja męczyła sie dwa dni z mocnymi skurczmi i miałam częste co 5min 10min ale lekarze stwierdzili ze to jeszcze ni4 dopiero mnie wzięli na prodowke jak mi wody odeszły i jak zaczęłam juz rodzic to dopiero się obudzili. NA szczęście synka mam zdrowego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Danonek
2016-11-07 10:40:48

Ale nie rozumiem to kiedy mieli Pania wziac?? Czasem porod trwa kilkanascie godzin same skurcze nie sa objawem rodzenia tylko poczatkiem porodu i przygotowaniem do porodu skurcze oznaczaja to ze powieksza sie rozwarcie i skraca szyjka wiec co mieli zrobic na braku rozwarcia i jak wody jeszcze nie odeszly? Zapewne cesarke bo najlatwieej ;)?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-08 15:11:57

Idiota czy co? Tzw parcie na kupę to znaczy że już się zaczęło na full i już nie ma na co czekać bo zwyczajnie dziecko się pcha. Ja 20 minut po tym uczuciu byłam już mamą, a na porodówce wylądowałam z 7cm rozwarciem prawie godzinę wcześniej. Radzę najpierw ogarnąć temat rodzenia a później się udzielać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
2016-11-05 23:31:30

Miałam podobne zdarzenie podczas pierwszego porodu,tylko że rodzilam żywe dzieciątko. Podczas silnych skurczow położna oddaliła się na korytarz zdrzemnac się na sofie. Ja tym czasem wymiotywalam, mdlalm, itd. Drugi poród zdecydowałam się oddać w innym szpitalu. Kondolencje dla Pani Izy i męża

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-11-05 21:34:20

CO ZA ZNIECZULICA !!!I CZŁOWIEK KTÓRY SKŁADAŁ PRZYSIĘGĘ I JEST NA DYŻURZE NIE WYKONUJE SWOICH OBOWIĄZKÓW .WSPÓŁCZUJĘ BARDZO TEJ KOBIECIE ZE MUSIAŁA PRZEŻYWAĆ TAKI KOSZMAR.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz