Samotny, niewidomy ojciec - jak sobie radzi?

Ciemno. Bardzo ciemno. Słyszysz, że dziecko płacze, zapalasz lampkę, wchodzisz do pokoju i podajesz coś do picia lub zmieniasz pieluszkę. A potrafisz to wykonać bez zapalania światła? Sebastian Grzywacz żyje w ciemnościach od 8 lat i nie przeszkadza mu to być dobrym ojcem.

Sebastian Grzywacz

Sebastian nie widzi od kilku lat. Wzrok stracił w wyniku wypadku motocyklowego. Gdyby nie kask, mógłby stracić znacznie więcej, życie. Dwa lata po wypadku urodził się syn Franek. Sebastian wspomina, że ledwo zdążył na poród, chłopiec ostatecznie urodził się przez cięcie cesarskie, a po porodzie był „malutki jak kruszynka”. Dla taty był to trudny czas, dopiero akceptował i uczył się bycia niewidomym, a już został ojcem. Jaki miał sposób na przewijanie pieluch? „Nie bawiłem się w żadne chusteczki, tylko brałem małego pod zlew i myłem mu pupę - opowiada. Każdy sposób jest dobry, byle skuteczny.” – mówi Sebastian.

Samotny ojciec

Wyrok sądowy jeszcze się uprawomocnia, ale Sebastian i Franek są sami, odkąd odeszła mama, czyli kiedy Franek skończył dwa lata. Sebastian tłumaczy: „Moi rodzice zostali dla Franka rodziną zastępczą. Bałem się, że sąd automatycznie orzeknie przy rozwodzie, by dziecko zostało przy matce. Wszyscy wiemy, jak sądy działają. Karolina zjawiła się na pierwszej rozprawie w sprawie ustalenia sprawowania opieki nad synem. Na pozostałych już jej nie było.”. Sąd, po rozważeniu wszystkich okoliczności, zaświadczeń, przebytej rehabilitacji, pełną władzę rodzicielską przyznał Sebastianowi. Początkowo rodzice Sebastiana bardzo zaangażowali się w opiekę nad Frankiem, ubieranie do przedszkola, zawożenie tam i odbiór. W tym czasie Sebastian uczestniczył w kursie orientacji przestrzennej. Chciał być jak najbardziej samodzielny.

Komentarze (7)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Natalia
2015-06-22 01:03:33

re: Samotny, niewidomy ojciec - jak sobie radzi?

piękna historia, bardzo dzielny Tata!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonia
2015-06-20 17:05:56

re: Samotny, niewidomy ojciec - jak sobie radzi?

Jadadz,samochodem .rowerem autobusem mozesz uledz wypadkowi.Jest świetnym tata i to jest najważniejsze .Szacunek :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
swdfghjkl
2015-06-19 16:05:47

re: Samotny, niewidomy ojciec - jak sobie radzi?

no ale zona widac maryjke na scianie zostawila, n i niech kazdy co na motorze jezdzi przeczyta

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
2015-06-19 17:53:16

Nie każdy wypadek, jest z winy prowadzącego motocykl. Nie jest wyjaśnione co było przyczyną wypadku, więc zakładanie, ze czytać maja kierowcy motorów jest niesprawiedliwe. Nawet jakby każdy kto jeździ na motocyklu przeczytał to trzy razy, to na niewiele się zda. Nie tylko motocykliści to drogowi szaleńcy. Sugerowanie się stereotypami to nie najlepszy sposób na ocenę otaczającego świata. Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-06-19 18:07:25

byc moze i nie jego wina byla ale wsiadajac na motor czy z twojej czy nie winy masz ta swiadomosc ze mozesz nie wyjsc zywy z wypadku wiec samo to ze wisadasz na motor jest ryzykowne. w samochodzie wiadomo tez wypadki sie zdarzaja ale szanse ze przezyjesz bez wiekszych uszkodzen ciala sa zawsze wieksze, masz pasy, poduszki powietrzne, a w motorze co masz? kask??? przy duzej predkosci nic ci nie pomoze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mega
2015-06-19 10:30:08

re: Samotny, niewidomy ojciec - jak sobie radzi?

Brawo. Mam nadzieje,ze nikt nie bedzie podwazal decyzji sadu i chlopaki beda mogli zyc spokojnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
olgaa24
2015-06-19 09:07:05

re: Samotny, niewidomy ojciec - jak sobie radzi?

Super tata !!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz