Seksualizacja dziewczynek wchodzi na kolejny etap. Przyszła pora na biustonosze push-up

seksualizacja dzieci

Seksualizacja dzieci, a przede wszystkim małych dziewczynek, przyjmuje coraz to nowe formy. Bilbordy z wymalowanymi i wystylizowanymi kilkulatkami, sesje zdjęciowe dla znanych projektantów, zalotne pozy, kuszące stroje, czy sok w kieliszku imitujący alkohol – to wszystko sprawia, że uczymy nasze pociechy, iż wartościując innych i siebie powinniśmy skupiać się przede wszystkim na wyglądzie.

Komentarze (4)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Daria
2016-10-26 13:12:29

Moja córka ma 3 lata. Przekułam jej uszy gdy miała pół roku za co raczej w przyszłości będzie mi dziękować. Dlaczego? Mam przykład własnej mamy, której przez całe życie podobały się kolczyki w uszach, ale dziurek nie posiada, ponieważ blokuje ją strach przed bólem. Moja córka ma swoje "perfumy" (marka Yves Rocher brzoskwinia, malina, jeżyna - wszystkie na bazie naturalnych składników i o pojemności 20ml) tak jak posiada swój żel, szampon czy ręcznik. Nie uważam, że ... nauka higieny od najmłodszych lat jest czymś złym. Posiada również pomadkę ochronną w kształcie sowy zakupioną w Rossmannie - lepsze wysmarowane usta od popękanych. Moje dziecko w swojej wyjściowej szafie nie posiada sukienek w słoniki, bluzeczek w motylki itp. Szerokim łukiem w sklepach omijam koronkowe bluzeczki i spodenki, skórzane spódniczki, czerwone ubrania czy legginsy w panterkę (takie rzeczy nie są odpowiednie dla dziewczynki). Od małego wyrabiam jej wyczucie stylu i pokazuje, że jej wygląd jest czymś ważnym, ponieważ każdy wie, że najważniejsze jest pierwsze wizualne wrażenie. Tego jej uczę, bo taka moja rola. Dzieci nawet w podstawówce wyśmiewają się z powodu czyjegoś ubioru. Tak jak ja swoim wyglądem reprezentuje moją rodzinę tak i nasza córka jest naszą wizytówką. Jeśli chodzi o biustonosz z push up'em dla dziewczynki poniżej 15 r.ż mówię stanowcze NIE. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KN
2016-10-26 10:32:58

Moja córka ma 3 lata. Przekułam jej uszy gdy miała pół roku za co raczej w przyszłości będzie mi dziękować. Dlaczego? Mam przykład własnej mamy, której przez całe życie podobały się kolczyki w uszach, ale dziurek nie posiada, ponieważ blokuje ją strach przed bólem. Moja córka ma swoje "perfumy" (marka Yves Rocher brzoskwinia, malina, jeżyna - wszystkie na bazie naturalnych składników i o pojemności 20ml) tak jak posiada swój żel, szampon czy ręcznik. Nie uważam, że ... nauka higieny od najmłodszych lat jest czymś złym. Posiada również pomadkę ochronną w kształcie sowy zakupioną w Rossmannie - lepsze wysmarowane usta od popękanych. Moje dziecko w swojej wyjściowej szafie nie posiada sukienek w słoniki, bluzeczek w motylki itp. Szerokim łukiem w sklepach omijam koronkowe bluzeczki i spodenki, skórzane spódniczki, czerwone ubrania czy legginsy w panterkę (takie rzeczy nie są odpowiednie dla dziewczynki). Od małego wyrabiam jej wyczucie stylu i pokazuje, że jej wygląd jest czymś ważnym, ponieważ każdy wie, że najważniejsze jest pierwsze wizualne wrażenie. Tego jej uczę, bo taka moja rola. Dzieci nawet w podstawówce wyśmiewają się z powodu czyjegoś ubioru. Tak jak ja swoim wyglądem reprezentuje moją rodzinę tak i nasza córka jest naszą wizytówką. Jeśli chodzi o biustonosz z push up'em dla dziewczynki poniżej 15 r.ż mówię stanowcze NIE. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2016-10-26 14:27:56

Czerwone ubranie jest nieodpowiednie dla dziecka? Serio? Z panterkami czy innymi skóropodobnymi spódniczkami się zgodzę, ale czerwony kolor?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Daria
2016-10-26 15:19:53

Nie mam nic do czerwonego jeśli chodzi np. o piżamy, falbaniaste sukienki czy bluzkę w takim kolorze z myszką minnie. Nie podoba mi się w kolorze krwistej czerwieni u kilkulatki jednolita obcisła sukienka, koszulka typu hiszpanka czy legginsy, a tak ubrane dzieci widziałam na ulicy i w internetach dlatego ten obraz czerwieni "siedzi" w mojej głowie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz