Serena Williams pozuje nago dla Vanity Fair i zdradza, co czuła, gdy zobaczyła dwie kreski na teście ciążowym [ZDJĘCIA]

W ostatnim wywiadzie dla Vanity Fair, tenisistka Serena Williams opisuje moment, w którym dowiedziała się, że jest w ciąży i przyznaje, że była zaskoczona pozytywnym wynikiem testu.

Serena Williams

Testy ciążowe i niedowierzanie

Serena Williams to jedna z najbardziej znanych, spełnionych zawodowo kobiet. Teraz w jej życiu wiele się zmienia. Wiadomość o ciąży początkowo wcale jej nie ucieszyła. Tenisistka, tydzień przed turniejem Australian Open, poczuła się inaczej niż zwykle, zauważyła, że ma powiększone piersi. Za namową swojej przyjaciółki, Jessici Steindorff, wykonała test ciążowy, śmiecjąc się do niej: „Robię to tylko dlatego, żeby udowodnić ci, że się mylisz, a po drugie, ponieważ jest to zabawne”. Po wykonaniu testu, Serena była pewna, że wynik będzie negatywny, a sam test robiła w czasie przygotowań do wyjścia na imprezę, zapomniała o nim dość szybko, wracając do makijażu i fryzury. Pół godziny później wróciła do łazienki i zobaczyła pozytywny wynik. W jej głowie pojawiło się wiele myśli, Serena była przerażona: „O mój Boże, to niemożliwe, mam grać w turnieju. Jak zagram w Australian Open? Miałam w planie wygrać Wimbledon”. Tenisistka pomyślała, że to niemożliwe i wykonała jeszcze pięć innych testów ciążowych. Wszystkie potwierdziły wynik pierwszego, dopiero wtedy Serena Williams uwierzyła, że naprawdę jest w ciąży. Tę radosną nowinę przekazała swojemu narzeczonemu, wręczając mu papierową torbkę z wszystkimi sześcioma testami ciążowymi. Niedługo potem wygrała Australian Open.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz