Staszek-Fistaszek - mały chłopczyk z zespołem Downa [REPORTAŻ]

Staszek-Fistaszek do chłopczyk, w którym zakochasz się od pierwszego wejrzenia! Jego historia podbija serca polskich internautów. Niech poruszy także i Twoje!

Staszek-Fistaszek

„Wszyscy lubią gratisy, ale nie jestem pewien, czy dotyczy to również spraw związanych z genetyką. Ja w każdym razie zachłanny nie jestem. 46 chromosomów wystarczyłoby w zupełności. Tymczasem jedna z 23 par nie jest wcale parą, tylko trójką. Mam trisomię 21.” – tak na „swoim” blogu opowiada jego bohater, Staszek Fistaszek, który urodził się z zespołem Downa. Ma cztery lata, kochającą rodzinę i poczytnego bloga, pisanego przez swoją mamę. Jego lektura raz na zawsze zmienia postrzeganie tego zaburzenia. Do Staszka naprawdę warto zajrzeć. Od pierwszego wejrzenia zakochują się w nim wszyscy, którzy choć raz się z nim zetkną.

Trisomia 21 to, jak „pisze” chłopczyk, niespodzianka, którą sprawił rodzicom. Ciąża jego mamy, Karoliny Bachnik, przebiegała bez komplikacji. Badania prenatalne nie zdradziły anomalii w ilości chromosomów oraz nieprawidłowej przezierności karkowej. Wszystko było w najlepszym porządku. Szczęśliwi rodzice i ich pierwszy synek, Antek, czekali więc spokojnie na narodziny Staszka. Gdy chłopczyk przyszedł na świat, lekarzy zaniepokoiły jego skośne oczy i krótkie paluszki. Niedługo później rodzice usłyszeli potwierdzoną diagnozę i ich świat na moment zatrzymał się w miejscu.

Jak ta informacja wpłynie na ich życie? Czy sobie poradzą? Co w praktyce oznacza zespół Downa? 

Mama Staszka zaczęła prowadzić bloga w formie osobistego dziennika. Zapisywała informacje o kolejnych badaniach swojego synka, jego postępach i codzienności. Zdecydowała, że Staszek będzie nie tylko bohaterem bloga, ale też jego narratorem. Blog prowadzony jest w pierwszej osobie liczby pojedynczej, a całość wydarzeń opisana jest z punktu widzenia tego małego, niezwykłego chłopczyka.

Karolina Bachnik przyznaje, że początki były dla niej oraz męża bardzo trudne. Pisząc pierwsze posty na blogu, pisali je ze łzami w oczach. Potrzebowali wsparcia rodziny i znajomych. Na szczęście mogli na nie liczyć. Na swojej stronie podkreślają, że pary, które znalazły się w podobnej sytuacji, potrzebują prostych słów otuchy, a najgorsze, co mogą napotkać z drugiej strony, to milczenie. 

Staszek rósł i zmienił się w kilkulatka o rozbrajającym uśmiechu. Po ponad czterech latach, fanpage posiada ponad 11 000 wiernych fanów. Są wśród nich rodzice, których dzieci również mają zespół Downa, terapeuci, ale też mnóstwo innych osób, nie dotkniętych bezpośrednio tą niepełnosprawnością, ale szczerze kibicujących małemu Staszkowi. 

Jego losy wciągają! A to dlatego, że są pokazane w pozytywny sposób. Staszek uczy się nowych rzeczy, pokonuje kolejne etapy rozwoju i spędza beztroski czas z rodzicami i dwójką rodzeństwa. Poza starszym bratem, Antkiem, od kilku miesięcy ma również młodszą siostrzyczkę, Marysię. W życiu chłopca zaszła więc spora zmiana, a o tym, jak mu się ona podoba, również można się dowiedzieć z bloga.

Mama Staszka poświęca na niego kilka godzin dziennie. Poza standardowym tworzeniem wpisów zajmuje się odpisywaniem na liczne wiadomości od czytelników. Sporo czasu wymaga też obróbka zdjęć i filmików. Zajmuje się tym głównie nocami, gdy ułoży dzieci do snu. Swoją postawą udowadnia, że dzieci z zespołem Downa są w stanie dobrze odnaleźć się w otaczającym je świecie, ale należy stale z nimi pracować, dostarczać im nowych bodźców i zapewnić wsparcie kochającej rodziny. Swoją historią i pogodną postawą pokazuje, jak znaleźć szczęście w obliczu choroby dziecka. Opowiada, jak początkowy strach i niepewność zmieniły się w bezgraniczną miłość, akceptację i radość z drobnych chwil. 

Czytając o przygodach Staszka zapomina się o jego niepełnosprawności. Na pierwszy plan wysuwa się rozbrajający uśmiech i szczęśliwe, roześmiane oczka. Ten mały chłopczyk nie zdaje sobie nawet sprawy, ilu parom pomógł uporać się psychicznie z informacją o chorobie ich dzieci. Staszek inspiruje, będąc po prostu sobą – świeżo upieczonym czterolatkiem, który wraz z dodatkowym chromosomem dostał również od losu wielkie szczęście – wspaniałą rodzinę!   

Losy chłopczyka możesz śledzić na www.staszek-fistaszek.pl oraz na Facebooku.

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Agnieszka
2016-02-24 13:21:27

re: Staszek-Fistaszek - mały chłopczyk z zespołem Downa [REPORTAŻ]

To prawda, Staszek to wspaniały Chłopiec, który potrafi skraść każde serce. Bardzo cenię sobie Jego Rodziców. To wyjątkowi ludzie, którzy swoją postawą dodają otuchy innym rodzicom. Czekając na swoją chorą Córeczkę często miewałam chwile słabości. Stasiu swoim pozytywnym usposobieniem zawsze podnosił mnie na duchu i sprawiał, że łzy zamieniały się w szeroki uśmiech. Jestem bardzo wdzięczna Jego Rodzicom za to co robią. To naprawdę wyjątkowi ludzie. Oby więcej ta ... kich wśród nas :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
2016-02-23 23:55:07

re: Staszek-Fistaszek - mały chłopczyk z zespołem Downa [REPORTAŻ]

To prawda, Staszek to wspaniały Chłopiec, który potrafi skraść każde serce. Bardzo cenię sobie Jego Rodziców. To wyjątkowi ludzie, którzy swoją postawą dodają otuchy innym rodzicom. Czekając na swoją chorą Córeczkę często miewałam chwile słabości. Stasiu swoim pozytywnym usposobieniem zawsze podnosił mnie na duchu i sprawiał, że łzy zamieniały się w szeroki uśmiech. Jestem bardzo wdzięczna Jego Rodzicom za to co robią. To naprawdę wyjątkowi ludzie. Oby więcej ta ... kich wśród nas :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz