Supermamy! Nie kupujcie tego dzieciom, bo im zaszkodzicie!

Spanikowane matki ruszyły po zakup tych produktów. Sprawdziliśmy, czy jest się czego bać?

elektrownia atomowa

Jeden z bloków belgijskiej elektrowni atomowej Tihange ma na powłoce tysiące mikroskopijnych rys. Niemiecki rząd od dawna bez powodzenia zabiegał o wyłączenie reaktora Tihange 2 do czasu wyjaśnienia wątpliwości, a władze Akwizgranu walczą przed belgijskim sądem o zamknięcie elektrowni. W obawie przed ewentualną katastrofą ekologiczną związaną z awarią elekytrownii atomowej, Władze Nadrenii Północnej i Westfalii wydały już około 3 tysięcy tabletek z wysoko stężonym jodem.

Na internetowych forach zahuczało, a spanikowane mamy poszukują jodu i płynu Lugola. Wiele kobiet przyznało w sieci, że już podaje swoim dzieciom te preparaty, gdyby miało rzeczywiście dojść do awarii. W przypadku skażenia radioaktywnego doustne podawanie jodu, w tabletkach albo w tzw. płynie Lugola, zapobiega wchłanianiu przez tarczycę niebezpiecznych promieniotwórczych izotopów jodu z atmosfery. Jod jednak powinien być przyjmowany TYLKO I WYŁĄCZNIE pod kontrolą lekarza. 

Ministerstwo Zdrowia apeluje

Jod przyjmowany na własną rękę może powodować działania niepożądane:

"Mogą po nim wystąpić reakcje nadwrażliwości, takie jak wysypka skórna, obrzęk ślinianek, ból głowy, skurcz oskrzeli i zaburzenia układu pokarmowego. Ponadto możliwe jest wystąpienie m.in. nadczynności tarczycy, spowodowanych jodem chorób autoimmunologicznych (choroba Gravesa-Basedowa i Hashimoto), spowodowanej jodem niedoczynności tarczycy" - podał resort.

Odnotowano także przypadki zapalenia tarczycy i powiększenia gruczołu tarczowego z wystąpieniem lub bez wystąpienia obrzęku śluzowatego. Przyjęcie zbyt dużej dawki jodu może wywołać zatrucie jodem z ciężkimi działaniami niepożądanymi jak zaburzenia oddychania i zaburzenia serca - podaje Ministerstwo Zdrowia.

Jak podało MSWiA, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa jest w stałym kontakcie z Państwową Agencją Atomistyki, a ta poinformowała, że na terenie elektrowni atomowej w Belgii nie doszło do awarii. PAA dodała również, że w Polsce nie ma żadnego zagrożenia radiacyjnego w związku z mikropęknięciami w elektrowni Tihange. (Aktualną mapę możecie znaleźć pod tym linkiem.)

PAA podkreśliła w swoim komunikacie, że na terenie elektrowni nie doszło do awarii, a "dystrybucja tabletek ze stabilnym jodem na terenie okolic elektrowni jest działaniem wynikającym z polityki bezpieczeństwa i nie wynika z jakiejkolwiek sytuacji awaryjnej". "Dzięki temu mieszkańcy są wyposażeni w środki bezpieczeństwa, gdyby do ewentualnej awarii doszło kiedykolwiek w przyszłości" - wyjaśniła PAA.

Tak więc Kochane Mamusie, powstrzymajcie się z podawaniem jodu na własną rękę, gdyż możecie dziecku zrobić dużą krzywdę.

db

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz