Tatusiowie - prawdziwi twardziele [FOTO]

Ojcowie potrafią tak samo dobrze i czule zająć się maluszkiem, jak i mamy.

Tatusiowie

Wiele zupełnie nowych doświadczeń dziecka dotyczy głównie kobiety, czyli mamy, która wydała je na świat. Ojcowie pełnią zazwyczaj rolę drugoplanowego aktora, którego zadaniem jest wspierać i służyć pomocą. Zapomina się, że również są w samym centrum tego rodzinnego równania.

Tak wygląda rzeczywistość, część naszej kultury i polityki. Ojcowie zazwyczaj nie są główną postacią w rozmowach dotyczących płatnego urlopu. Zgodnie z danymi z 2012 roku, tylko 13 proc. ojców, którzy wzięli urlop rodzicielski otrzymało wynagrodzenie, w porównaniu z 21 procent kobiet. Tych można nazwać szczęściarzami.

Biorąc pod uwagę oczekiwania kulturowe i przekonanie, że mężczyźni nie powinni brać za dużo dni wolnych z powodu narodzin dziecka, a najlepiej gdyby nie brali tych dni wolnych wcale, 70 proc. świeżo upieczonych tatusiów wraca do pracy już po 10 dniach lub mniej od urodzenia się dziecka. Tak być wcale nie musi, bo w 79 krajach państwo oferuje płatny urlop tacierzyński, ale przekonania kulturowe i oczekiwania społeczeństwa nie pozwalają mężczyznom z niego skorzystać.

A czy ojcowie nie powinni być traktowani na równi z mamami? To nie oni nosili przez 9 miesięcy dziecko pod sercem, ale są równie ważną osobą dla tego maleństwa, co mama. Ponadto, narodziny dziecka są dla nich tak samo emocjonujące i zmieniające życie, jak i dla kobiety. Dlaczego tatusiów mamy traktować gorzej? Dlaczego mamy zabierać im te cenne chwile z maluszkiem? Po co patrzeć na ból w ich oczach kiedy muszą wrócić do pracy, by zarobić na opłacenie rachunków, skoro można pozwolić im pobyć z dzieckiem trochę dłużej?

Ojcowie potrafią tak samo dobrze i czule zająć się maluszkiem, jak i mamy, a dowodem tego są zdjęcia na następnych stronach.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz