Ta kobieta chciała przypomnieć o czymś bardzo ważnym… [ZDJĘCIA]

Żadna kobieta nie jest w stanie tego przewidzieć ani zaplanować.

Przyjrzałam się temu zajęciu ponownie. Ujrzałam w nim swoją duszę jak w obrazku. Rozpłakałam się i nie chciałam na nie patrzeć więcej. Ujrzałam kobietę, która trzyma w ramionach afirmację naturalnego porodu... ale nie czuje tego zupełnie. Zboczyłam kobietę, która po 4 porodach naturalnych w ciągu 5 lat z 5 dzieci, czuje, że jest to jej robota. Tak jakby nie nadawała się do niczego innego niż rodzenie dzieci. Jakby przechodziła tylko przez pewien proces: ciąża, poród, połóg, płacz, karmienie, kupa, przewijanie, wychowanie... tylko przechodzenie przez pewne etapy. Nie był żadnego przywiązania. Wyglądało tak, jakby ktoś mi po prostu podał obce dziecko. Nie poczułam żadnego ciepła, kiedy na nie patrzyłam. Potem przyszło poczucie winy i poczułam się taka bezradna. Zaczęłam się zastanawiać czy chce się podzielić tym z innymi.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz