Córka Susan Sarandon, Eva Amurri Martino po raz pierwszy o przerażającym wypadku swojego synka: `To były dwa wstrząsające dni!` [ZDJĘCIA]

Aktorka dalej czuje się winna, że to nie ona trzymała syna, gdy doszło do wypadku.

Marlow Martino

Chłopiec natychmiast został przewieziony karetką do szpitala, gdzie kobieta i jej mąż spędzili najtrudniejsze dwa dni w swoim życiu. Na szczęście pęknięta czaszka nie uszkodziła mózgu, a krwawienie udało się szybko zlokalizować i zatrzymać. Dalsze badania nie wykazały uszkodzeń mózgu, a chłopiec otrzymał bardzo dobre prognozy dotyczące zdrowia w przyszłości. „Mieliśmy niesamowite szczęście. Nie miał żadnych innych złamań, ani urazu kręgosłupa. Wszystko wygoiło się bardzo dobrze, cały czas robi postępy rozwojowe, śmieje się i codziennie pokazuje nam, że czuje się dobrze i w przyszłości również wszystko będzie wspaniale.” – nie tracąc optymizmu napisała Eva.

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Marta33
2017-01-05 23:22:17

To przykre, szkoda maluszka. Wychowałam dwie córki, nikt nigdy do nich nie wstawał w nocy. Nie miałam pielęgniarki i niańki. Wstawałam co godzinę lub dwie. Korona mi z głowy nie spadła. Zresztą, co tu dużo mówić, nie jestem w stanie zaufać żadnej obcej babie, którą widzę pierwszy raz w życiu. Pewnie jaśnie pani hrabina, sterana swym bajecznym/ kopciuszkowym żywotem stwierdziła, że lepiej się wyspać, niż zająć własnym dzieckiem. Drugą królewnę wychowałam praktycz ... nie sama, gdyż mąż jest zawodowym kierowcą. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
2017-01-06 00:45:21

Kobieto co za jad! Przykro czytać,musisz byc bardzo nieszczesliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-01-06 02:44:06

To samo pomyślałam czytając artykuł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz