Badanie USG przez aplikację mobilną na telefon

Ogromny przełom w diagnostyce lekarskiej - oby służył tylko lekarzom.

Philips Lumify

Do tej pory USG można było wykonać jedynie w gabinecie lekarskim za pomocą stacjonarnego urządzenia. Pora na zmiany: w czerwcu na rynku pojawiła się przenośna głowica USG Philips Lumify, którą można najzwyklej w świecie podłączyć do tabletu lub smartfona z dedykowaną aplikacją, którą można za darmo pobrać z internetu. Dzięki temu lekarze jeżdżący w karetce pogotowia będą mogli szybciej udzielić pomocy osobom poszkodowanym, stawiając diagnozę bez konieczności uprzedniego dowiezienia ich do szpitala. Jest to duża technologiczna nowina, która z pewnością uratuje wiele istnień ludzkich. Niestety, może także wyrządzić niemało szkód. Dlaczego?

Samozwańczy lekarze

Sporo jest takich ludzi (znam osobiście), którzy z lekarzem spotykają się dopiero wtedy, kiedy zawiezie ich do niego karetka. Wszystkie swoje dolegliwości leczą sami, bo uważają, że lekarz im nie potrzebny, skoro sami doskonale wiedzą, co im dolega. Wynalezienie mobilnego USG, do którego aplikację może pobrać każdy sprawi, że tacy samozwańczy lekarze nawet USG będą wykonywać sobie sami, a kto wie, czy nie będą także na własną rękę diagnozować rodziny i przyjaciół. Takie działanie może niejednokrotnie doprowadzić do postawienia błędnej diagnozy, a w konsekwencji – do ciężkich powikłań u osoby badanej w domu, "na chłopski rozum".

Pozostaje mieć nadzieję, że głowica Philips Lumify nie będzie mieć możliwości dostania się w ręce ludzi spoza branży medycznej. Wiadomo, że można ją kupić taniej korzystając z pożyczki lekarskiej – może więc wysoka cena zniechęci potencjalnych nabywców, którzy kupiliby mobilną głowicę w celu unikania wizyt w gabinecie lekarza.

zg

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz