Lalka do trenowania sesji noworodkowych - genialne czy dziwne? [FOTO]

Dziecięcy fotografowie stoją przed trudnym zadaniem, nie mając zbyt wielu okazji na przećwiczenie w praktyce wybranych ujęć.

sesja noworodkowa

Rozczulające pozy, urocze scenerie i rozmaite rekwizyty – tak można by opisać sesje noworodkowe, które od kilku lat są niezwykle popularne wśród świeżo upieczonych rodziców. Ich efekty chwytają za serce i są świetną pamiątką, ale kulisy nie zawsze wyglądają tak kolorowo. Takie maleństwa mają już swoje potrzeby, upodobania i ograniczoną cierpliwość. Dziecięcy fotografowie stoją więc przed trudnym zadaniem, nie mając zbyt wielu okazji na przećwiczenie w praktyce wybranych ujęć.

Lalki treningowe - nowy startup

Z pomocą nadchodzi nietypowy i oryginalny projekt stworzony przez małżeństwo, które pasjonuje się fotografią. W ramach Kickstartera (platformy do współfinansowania startupów) zebrali już 230 000 $ na mini manekina, który pozwoli na kompleksowy trening fotografowania najmłodszych. 

Sandra i Brendon Moffatt stworzyli StandInBaby – rewolucyjną lalkę do zdjęciowych ćwiczeń. Zainteresowanie i zaangażowanie wielu osób udowadnia, że pomysł jest trafiony i rewolucyjny. 

Historia startupa Sandry i Brendona

Idea powstała dwa lata temu. „Zabrakło nam modela do trenowania fotografii. Desperacko szukaliśmy manekina do ćwiczeń” – opowiada Brendon. „Zrobiliśmy rozpoznanie i okazało się, że nic takiego nie zostało dotychczas stworzone. Postanowiliśmy to zmienić. Nie mieliśmy pojęcia, jak. Pierwszy raz robiliśmy coś takiego”. 

Para spędziła dwa lata na tworzeniu manekina. Po tym czasie fotografowie wystawili swój projekt w serwisie Kickstarter, który pomaga w finansowaniu innowacyjnych pomysłów. Byli absolutnie zaskoczeni, gdy po zaledwie czterech godzinach zebrali ponad 100 000 dolarów! Finalnie otrzymali aż 231 717$, co, jak przyznają, absolutnie ich zszokowało. 

„Tak naprawdę nie ma sposobu, aby ćwiczyć fotografię noworodków. Jeśli dziecko śpi, masz chwilę na ujęcie, zanim się obudzi i będzie miało dość.” – opowiada Brendon. Podkreśla, że robienie tego typu zdjęć z udziałem dzieci bywa niebezpieczne, a uniwersytety i szkółki fotograficzne nie uczą fotografii noworodków, ponieważ ubezpieczenie nie obejmuje takiej działalności. „Manekin pozwoli na trenowanie póz zarówno tym początkującym, jak i zaawansowanym bez żadnego ryzyka”. 

Lalka treningowa do sesji noworodkowych - konstrukcja

Lalka skonstruowana jest w taki sposób, by jak najbardziej oddawała pozy, które może przyjąć małe dziecko. Co więcej, występuje w różnych odcieniach „skóry”, co ma ułatwić fotografom pracę nad odpowiednim oświetleniem. Finalny prototyp będzie gotowy do lipca tego roku.

„Na naszej drodze spotkaliśmy osoby, które nie zrozumiały naszej koncepcji i martwią się, że zabierze ona pracę trenerom” – mówi Brendon. Jednocześnie przekonuje, że spodziewa się wręcz odwrotnej sytuacji. Lalka ma posłużyć jako materiał dydaktyczny, pozwalający nauczycielom na rzetelne wykonanie swojej pracy. Fotograf wspomina też, że dotychczas spotkało go mnóstwo pozytywnych sytuacji związanych z tym projektem i z optymizmem patrzy w przyszłość. 

Ciekawe, czy treningowa lalka dotrze do Polski? Jej twórcy planują podbić z nią cały świat. Sesje noworodkowe są u nas coraz bardziej powszechne. Kto wie, czy za jakiś czas trening z takim mini-manekinem nie stanie się normą?

Zobaczcie zdjęcia lalki i sposobów jej wykorzystania!

ns

Zainteresuje Cię również: Jak wyglądają dzieci zwinięte w kłębuszek w brzuszku u Mamy? Zobacz zdjęcia!

 

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz