Nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy!

Świąteczne spotkania obnażają różnice w podejściu do wychowania dziecka. Czy wypada nam wtrącać się w wychowanie cudzych dzieci?

wychowanie

Czasem metody wychowawcze znajomych a nawet krewnych zaskakują, wiemy, że popełniają błąd, ale przecież to ich dziecko, nie nasze. Czasem widzimy, jak w miejscu publicznym maluch płacze, a jego rodzice zupełnie nie wiedzą, co robić - mamy wtedy naprawdę ochotę pomóc. A co, gdy widziimy, że dziecku ewidentnie dzieje się krzywda? Że matka lub ojciec bije dziecko, szarpie, upokarza? Milczeć? A gdy słyszymy co wieczór, że za scianą jakiś maluch przeraźliwie krzyczy i płacze?

Kiedy wtrącać swoje trzy gorsze, a kiedy coś przemilczeć, zwłaszcza, jeśli samemu jest się rodzicem? 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz