Przyjaciel czy wróg? O nowym partnerze mamy

Każdy ma prawo ułożyć sobie życie. Samotna mama ma tu jednak utrudnione zadanie.

nowy partner mamy

 

Rozwód rodziców zawsze jest dla dziecka traumatycznym przeżyciem, nawet jeśli jest już dorosłe i mieszka samo. Sytuacja malucha jest o tye trudna, że rozstanie mamy i taty zmienia cały jego świat. Nic więc dziwnego, że kiedy mama próbuje ułożyć sobie życie u boku innego mężczyzny, więszość dzieci nie wita partnera mamy entuzjastycznie.

 Ten obcy

Mama się zakochała: od rana chodzi z głową w chmurach i cała jest w skowronkach. Na widok nowego ukochanego wprost promienieje. Tymczasem dla dziecka wciąż jest to obcy facet, nawet jeśli wcześniej od czasu do czasu go widywało. Dziecko, które ojca straciło lub nie ma z nim kontaktu na ogół łatwiej przyjmuje takiego "kandydata na tatę" niż dziecko, z którym ojciec utrzymuje regularny kontakt. Jeśli tata malucha jest obecny w jego życiu, partner mamy już na początku budowania relacji powinien zaznaczyć, że nie zamierza zastępować dziecku ojca. Tutaj uwaga: udział w wychowaniu dziecka nie jest równoznaczny z zastępowaniem ojca. Po prostu, jeśli ojciec spędza z dzieckiem tylko weekendy, nie wychowuje go przez cały czas. Ojczym przebywa z dzieckiem na co dzień, a więc ma prawo pomagać matce w jego wychowaniu (a i tak setki razy usłyszy wściekłe "nie jesteś moim ojcem!!!"). Nie ma sensu rywalizowanie z ojcem dziecka o jego względy. Ideałem byłoby uzyskanie życzliwych stosunków miedzy tatą a ojczymem, bo wtedy dziecko nie czuje się stawiane przed wyborem, kogo bardziej kocha. Znam takie rodziny i naprawdę dobrze im się żyje.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz