Jak upominać dzieci bez używania przemocy?

Jak karać i upominać, aby dziecko uczyło się konsekwencji swoich czynów już od najmłodszych lat?

dziecko

Przemoc rodzi przemoc. Bicie dzieci jest złe. Bicie dzieci to przestępstwo. Bicie dzieci po prostu je krzywdzi. Wie to każdy. Wychowywanie dziecka przynosi jednak często gorsze momenty, chwile słabości i takie, gdy nie wiemy, co zrobić aby było dobrze. Klaps jednak tego nie zmieni. Jak więc karać, aby dziecko uczyło się konsekwencji swoich wystepków już od najmłodszych lat?

Pierwszym trudnym sprawdzianem w wielu przypadkach jest tzw. bunt dwulatka.  Niemalże owiany legendą, budzący skrajne emocje i niosący dookoła zniszczenia według opowieści dotkniętych nim rodziców. Ale czy musi być aż tak strasznie? Wcale nie musi! Zacznijmy od tego, skąd się bierze ten bunt? Otóż Twoje dziecko, droga Mamo, uświadamia sobie, że tak naprawdę nie stanowicie jedności, a Ty i On to dwie odrębne osoby. Z jednej strony więc chce jak najbardziej afiszować się ze swoją indywidualnością, z drugiej niezmiennie potrzebuje Twojej czułości i bliskości. Tak właśnie powstają słynne napady złości dwulatka – maluch jest rozdarty między skrajnymi emocjami i potrzebami, nie umie sobie z tym poradzić i... wybucha.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz