Sarah Jessica Parker wysłała swoje bliźniaczki do różnych szkół, czy to dobra decyzja?

Kiedy przypadkowo na ulicy widzimy parę bliźniąt, to zwykle są one tak samo ubrane i uczesane. Aktorka postawiła na zupełnie inny model wychowania.

Sarah Jessica Parker

W tym roku Sarah Jessica Parker i Matthew Broderick posłali swoje córeczki do trzeciej klasy. Kiedy aktorka zamieściła na Instagramie dwa zdjęcia 8-letnich córek, które ida do różnych szkół, internauci zaczęli pytać, dlaczego Tabitha i Marion nie poszły do jednej klasy? Aktorka na jeden z takich komentarzy odpowiedziała, że takie szkoły sobie wybrały.

Pod zdjęciami rozgorzała dyskusja, czy bliźnięta należy traktować tak samo, czy zupełnie odmiennie. Trzeba przyznać, że bardzo często można zobaczyć bliźnięta ubrane i uczesane dokładnie tak samo, pociechy są zazwyczaj wysyłane do tych samych przedszkoli i szkół, a dzieci są traktowane niemalże jak jedno dziecko. Jakie podejście jest lepsze?

Czytaj też: Gwiazdy, które mają bliźnięta [FOTO] >>>

Aktorska para podobno bardzo szybko postawiła na odrębne wychowywanie dzieci. Z obawy przed odbieraniem dzieci jako jednakowe, dziewczynki są ubierane inaczej i mogą realizować swoje pasje zgodnie z własnym charakterem i upodobaniami. Według pedagogów i psychologów to dobry kierunek. Ciągłe podkreślanie, jak dzieci są podobne, może zaburzyć ich rozwój osobisty i "odebrać" prawo do odrębnej tożsamości.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz