Każdego dnia uczymy dzieci, że kicz jest `fajny`

Mali konsumenci "lepiej" wiedzą, co "warto" kupić.

zakupy z dziekciem

Wielu z nas pamięta czasy, gdy na półkach było niewiele, natomiast to co dziś dzieje się w supermarketach przekracza granice zdrowego rozsądku. Sklepowe póki uginają się od produktów, a każdy z producentów chce, by to właśnie jego produkt trafił dziś do twojego koszyka. W tym świecie reklamy i poczuciu jak bardzo nam jest wszytko potrzebne, wychowujemy nasze dzieci. Kultura popularna otacza nasze maluchy zewsząd, już nie tylko na ekranie tv, ale ukochanych bohaterów można zaleźć także na kredkach, czy szczoteczkach do zębów. Dziecięce pokoje sią wypełnione przeróżnymi zabawkami, o których nam, rodzicom,  się nie śniło. Jak wpływa to na nasze pociechy? Niestety, fatalnie!

Dziś przyjmujemy zgoła odmienny model wychowania niż nasi rodzice. Znacznie częściej dzieci są traktowane podmiotowo i szanuje się ich wybory czy preferencje. Niestety, często decyzje dzieci kierowane są reklamą, a rodzice rzadko są w stanie odróżnić, co jest rzeczywistą potrzebą dziecka, a co zostało wytworzone przez marketing. Co więcej, wielu z nas nie potrafi podejść krytycznie do tego z czym styka się dziecko i ulega temu co komercyjne i "lubiane przez wszystkich".

W ramach badań „Między zabawą a sztuką. Wybory kulturalne opiekunów dzieci” sprawdzono, jak rodzice dokonują wyborów dotyczących literatury dla dzieci. Wielu rodziców postawiło na wyłącznie pozytywne emocje. Książki miały być kolorowe i proste w obierze. Np. pozycje, które zawierały abstrakcyjne ilustracje, były nie do przyjęcia, gdyż rodzice obawiali się negatywnego wpływu na wyobraźnię dziecka.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz