Słyszałaś o tym, by nastolatek robił w pieluchę? To przestań się martwić, że Twój 3-latek nie korzysta z nocnika [LIST]

Ta mama uważa, że każdej z nas potrzeba trochę więcej luzu.

wychowanie

Drogie Mamuśki,

mam na mię Monika i jestem mama dwójki dzieci. Mam wrażenie, że nieustannie się zadręczam, że moje dzieci nie są wystarczająco dojrzałe jak na swój wiek. Też tak macie? Spędzam dużo czasu w sieci na forach i na Facebooku, z dziećmi na placu zabaw i na różnych zajęciach i ciągle mam wrażenie, że moje dzieci nie nadążają, że są słabsze: powinny tego jeść mniej, a tamtego więcej, więcej mówić, mniej krzyczeć, mniej biegać, więcej słuchać itd. Sfrustrowana i zmęczona postanowiłam, że koniec tym zamartwianiem się i radzę Wam to samo! Na zdrowy rozsądek, każde dziecko kiedyś dorośnie i będzie zupełnie normalnym członkiem społeczeństwa. Dlaczego więc nie wziąć głębokiego oddechu i sobie odpuścić ten cały wyścig. O to lista rzeczy, które uważam, że każda z nas powinna sobie najzwyczajniej w świecie darować!

1. Trening nocnikowania

Moje dziecko jakoś nie może załapać. Ja się stresuje, coraz to szukam lepszych metod, fajniejszych nocników. Siadanie 50 razy dziennie z zerowym sukcesem, znasz to? To frustrujące, irytujące i śmierdzące zadanie. Mam wrażenie, że nasze życie kręci się tylko wokół nocnika. Już żadne z nas nie ma ochoty na niego nawet patrzeć. Słyszałaś o tym, by nastolatek robił w pieluchę? To przestań się martwić, że Twój 3-latek nie korzysta z nocnika. Ja się pytam, po co ta spinka, przecież to dziecko jakoś w końcu to załapie. Ja naprawdę nie muszę być  żandarmem.

2. Smoczek

Przy pierwszym dziecku przerabiałam histerie, płacz i rozpacz przy próbach odebrania smoczka. Metoda taka siaka owaka, a bezboleśnie się nie udało. Młodsza córka ma swojego przyjaciela i wiem, że któregoś dnia sama go odda. Nie zamierzam po raz kolejny znęcać się nad dzieckiem.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz