Oswójmy domową nagość! [FOTO]

Maluszek biegający bez pieluszki po plaży to obraz, który nie wzbudza w nikim oburzenia. A co jeśli dorośli chodzą po własnym domu bez ubrania przy dzieciach?

Constance Hall

Nagość u dzieci jest czymś normalnym. Nikt nie burzy się na widok maluchów pojawiających się w reklamach w samych pieluszkach, albo kąpiących się bez niczego w morzu. Jednak już opalanie się topless (poza specjalnymi plażami) jest zabronione. Widok kobiety bez górnej części kostiumu wywołuje u nas niesmak i oburzenie. Odwracamy wzrok, zasłaniamy dzieciom oczy – jakby nagość dorosłych była czymś złym.

Dla niektórych nagość w czterech ścianach własnego domu nie jest niczym niestosownym. Nie wstydzą się pokazywać bez ubrania przed swoimi dziećmi. Wierzą, że należy oswajać maluchy z nagością, pokazywać, że to nie jest nic złego. Z kolei dla innych rodziców nagość wiąże się z seksualnością i nie wyobrażają sobie czuć się swobodnie bez ubrań przy swoich dzieciach. Tak naprawdę wszystko zależy od tego, co wynieśliśmy z domu. Jeśli nasi rodzice przebierali się przy nas bez skrępowania, nie krzyczeli, gdy jako dzieci wchodziliśmy im do łazienki bez pukania, oswajali nas z nagością, łatwiej będzie nam to samo zrobić z własnymi pociechami. Ważne jest jednak, by dokładnie określić, kiedy można chodzić nago i w czyim towarzystwie. Wtedy będziemy mieć pewność, że dziecko zna granice i nie narazi się na niebezpieczeństwo ze strony dorosłych.

Dzieci odznaczają się niewinnością i same w sobie nie widzą niczego złego w nagości. Jeśli jednak rodzice krytykują je za to, mówiąc: „Załóż majtki! Nie wolno chodzić bez majtek!” albo co gorsza, krytykują niedoskonałości ciała swojego dziecka, zaczyna zmieniać ono postrzeganie nagości. Przestaje ona być czymś naturalnym, a staje się czymś zakazanym. Jest wielce prawdopodobne, że takie dzieci będą niepewnymi siebie i wstydliwymi dorosłym.

Pewna australijska mama, Constance Hall, namawia innych rodziców do nagości we własnych domach. Jest zdania, że dzięki temu jej synowie będą mieć realny obraz kobiecego ciała, a jej córki przekonają się, że to, co pokazuje telewizja i gazety, nie jest normą i każda kobieta może być inna. Ma nadzieję, że definicja piękna następnego pokolenia będzie inna i przestaniemy hołdować nierealnej perfekcji, która powoduje tylko depresję i spadek wartości.

Zobacz zdjęcia Constance i jej dzieci!

kp

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz