Pytanie od jednej z Mam: Bunt dwulatka?

Jak sobie poradzić z rozhisteryzowanym dzieckiem?

dziecko

Mam problem z 2 latnim synkiem: Otóż histerię mamy 70% dnia. Wstajemy rano i proszę byśmy się ubrali, oczywiście wcześniej wybrał sobie rzeczy, słyszę NIE, bądź ucieka, płacze. Próbowałam tłumaczyć, zabawiać, ubierać misie, przeczekiwać. Proszę go, by umył zęby, zakładanie butów, ściąganie czapki, rozpinanie kurtki. Kończy się tak samo, ucieka z histeryczny płaczem, kładzie się na ziemię, bije mnie, bądź coś co ma pod ręką, potrafi tak na prawdę długo. Jesteśmy w sklepie, nie chcę mu kupić czegoś do jedzenia (tylko!), od razu to samo przedstawienie.

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

aga
2015-09-18 12:31:19

re: Pytanie od jednej z Mam: Bunt dwulatka?

Miałam to samo ale bardzo szybko się uporaliśmy z buntem dwu latka tak samo jak we wcześniejszym komentarzu stosowaliśmy kare czyli tak zwane wyciszenie w pokoju, synek na początku uciekał ale tłumaczyliśmy za co jest kara i że jak się zastanowi to ma przyjść przeprosić i przytulić poskutkowało i do teraz są efekty, co do ubioru zawsze wyciągam wszystkiego po dwie pary żeby synek miał możliwość wyboru sobie w czym pójdzie na dwór, co do mycia ząbków myjemy całą trój ... ką razem rano i wieczór. Co do histerii kładzenia się na podłodze zostawiałam synka aż się wykrzyczy, wyjęczy i jak mu przeszło sam przychodził w tedy tłumaczyłam że tak nie wolno i inne dzieci będą się z niego śmiały że tak robi.Co do zakupów nie miałam problemów zawsze przed samym wejściem do sklepu wkładałam synka do wózka i mówiłam że dzisiaj nic nie kupujemy bo nie ma pieniążków bądź że nie kupujemy dzisiaj nic ze słodyczy i zabawek bo ma w domu albo ostatnio kupiliśmy jeżeli będzie płakać histeryzować po prostu się nie poddawaj i nie kupuj dla świętego spokoju bo wbijasz sobie gwóźdź w trumnę. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alex
2015-09-18 11:57:22

re: Pytanie od jednej z Mam: Bunt dwulatka?

Miałam to samo ale bardzo szybko się uporaliśmy z buntem dwu latka tak samo jak we wcześniejszym komentarzu stosowaliśmy kare czyli tak zwane wyciszenie w pokoju, synek na początku uciekał ale tłumaczyliśmy za co jest kara i że jak się zastanowi to ma przyjść przeprosić i przytulić poskutkowało i do teraz są efekty, co do ubioru zawsze wyciągam wszystkiego po dwie pary żeby synek miał możliwość wyboru sobie w czym pójdzie na dwór, co do mycia ząbków myjemy całą trój ... ką razem rano i wieczór. Co do histerii kładzenia się na podłodze zostawiałam synka aż się wykrzyczy, wyjęczy i jak mu przeszło sam przychodził w tedy tłumaczyłam że tak nie wolno i inne dzieci będą się z niego śmiały że tak robi.Co do zakupów nie miałam problemów zawsze przed samym wejściem do sklepu wkładałam synka do wózka i mówiłam że dzisiaj nic nie kupujemy bo nie ma pieniążków bądź że nie kupujemy dzisiaj nic ze słodyczy i zabawek bo ma w domu albo ostatnio kupiliśmy jeżeli będzie płakać histeryzować po prostu się nie poddawaj i nie kupuj dla świętego spokoju bo wbijasz sobie gwóźdź w trumnę. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz