Rodzicielstwo bliskości - moda na rozpieszczone dzieci?

Rodzicielstwo bliskości jest proste i intuicyjne. Mimo to wymaga wielkich pokładów cierpliwości i miłości. Czy to model wychowania dobry dla każdego?

rodzicielstwo bliskości

Natura wraca do łask. Po latach zachwytu tym, co nowoczesne i zachodnie, doceniamy prostotę. Wczasy na agroturystyce, ekologiczne warzywa i jajka ze wsi… Na nowo je uwielbiamy. Podobny trend widać w rodzicielstwie. Wokół karmienia piersią robi się coraz większe zamieszanie. Mleko modyfikowane, jeszcze nie tak dawno bardzo popularne, jest coraz częściej wyborem awaryjnym. W tym właśnie naturalnym nurcie jest nowy – choć tak naprawdę znany od wieków – trend wychowania dzieci. 

To rodzicielstwo bliskości – nazwane tak przez amerykańskiego pediatrę Williama Searsa. Jego punkt wyjścia to silna więź emocjonalna, która jest budowana między dziećmi, a ich opiekunami, mająca wpływ na całe ich życie. Choć samo pojęcie jest nowe, w rzeczywistości funkcjonuje od lat. To właśnie tak opiekowano się dziećmi, póki nie pojawili się doradcy pokazujący, co jest normą, a co należy w dziecku zmienić i wyplenić. Tak było, zanim stworzono podręczniki i rozmaite teorie na temat wychowania. Rodzicielstwo bliskości jest proste i intuicyjne. Mimo to wymaga wielkich pokładów cierpliwości i miłości. Czy to model wychowania dobry dla każdego? Czy wychowujesz swoje dziecko w jego nurcie?

Tak, jeśli dotyczą Cię zasady, na których opiera się RB. Poznaj je!

1. Karmienie piersią

Buduje więź między matką a dzieckiem. To długie godziny spędzone bardzo blisko. Nie bez powodu niemowlęta potrafią upominać się o karmienie, a potem tylko się wtulić i zasnąć w bezpiecznych objęciach mamy. Jest to również sposób na naukę pierwszych sygnałów dziecka i lepsze poznanie jego charakteru i potrzeb. 

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Amigo
2016-01-27 08:07:38

re: Rodzicielstwo bliskości - moda na rozpieszczone dzieci?

Zdecydowanie opowiadam się za rodzicielstwem bliskości! Fakt, że wymaga poświęcenia, ale widok malucha wtulonego we mnie lub tatę wszystko wynagradza! Długie kp też ma tylko same korzyści!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz