ŚWIĘTA PRAWDA O ŚWIĘTYM MIKOŁAJU, CZYLI KOCHANIE, ON NIE ISTNIEJE!

Może to jednak naprawdę Mikołaj podkłada Ci do szuflady te wszystkie prezenty?

Boże Narodzenie 2015

Za pisanie listu do niego zabierałam się już w listopadzie. Bałam się, że nie zdąży dotrzeć do Laponii, bo nie wiedziałam, jak daleko ona tak dokładnie jest. Czasem pytałam mamę, jak się pisze jakieś słowo, żeby Mikołaj nie obraził się za błąd ortograficzny. „Nie podglądaj!” - wołałam, gdy chciała zobaczyć, co tym razem sobie wymarzyłam. To była część przedstawienia. Bo przecież gdy tylko zostawiłam list na swoim stałym miejscu – półce nad łóżkiem – znikał on w nocy i rodzice czytali o moich małych świątecznych zachciankach.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz