Rodzice uznali, że ten odcinek nie nadaje się dla dzieci

Świnkę Peppę można kochać lub nienawidzieć, ale zdaniem rodziców to stwarza zagrożenie.

Świnka Peppa

Ciężko wyjaśnić fenomen Świnki Peppy, ale chyba nie ma dziecka, które by jej nie kojarzyło. To jedna z najbardziej znanych kreskówek na całym świecie, która została przetłumaczona na 20 języków. Są tacy, co nie wyobrażają sobie seansu telewizyjnego bez tej rozchrumkanej rodzinki, inni omijają ją szerokim łukiem. Jednak niedawno jeden z odcinków bajki wzbudził tyle emocji, że nawet miłośnicy Peppy uznali, że nie nadaje się dla dzieci.

Otóż, pojawił się w nim pan Chude Nóżki - czyli całkiem duży pająk. George, młodszy brat Peppy, postanowił się z nim zaprzyjaźnić mimo protestów siostry. Tata Świnka wytłumaczył Peppie, że "nie ma się czego bać", a "pająk nie zrobi jej krzywdy". Australijscy rodzice poprosili o wstrzymanie emisji tego odcinka, ponieważ pająki żyjące w Australii mogą być bardzo niebezpieczne, a zachęcanie do zabawy z pająkami może skończyć się źle.

Serial powstaje w Wielkiej Brytanii, więc temat pająków nie jest aż tak poważny i bez wątpienia można zrozumieć obawy australijskich rodziców. Jednak to nie pierwszy raz, gdy ktoś ma wątpliwości co do treści tej bajki. Dr Karen Philips, ekspertka do spraw rodzicielstwa, zwróciła uwagę na fakt, że przede wszystkim rodzicom się wydaje, że to wartościowa bajka, ale w rzeczywistości tak nie jest.

Rodzice uważają, że bajka ma odpowiednie treści dla malucha, a także, że nie niesie za sobą żadnych negatywnych skutków, dlatego często zostawiają swoje dziecko ze świnką "sam na sam". Tymczasem wśród przykładów niestosownych zachowań ukazanych w Śwince Peppie można znaleźć: wyśmiewanie się z kolegów, złe traktowanie młodszego rodzeństwa, pyskowanie rodzicom czy złe nawyki żywieniowe.

Czytaj też: Zastanów się, ile bajek ogląda twój maluch. To może być przyczyna nadpobudliwości >>>

Badacze poddali też pod wątpliwość, czy chodzi o to, że bajka jest wartościowa według rodziców, czy też na tyle "wciąga" malucha, że ekran "opiekuje się dzieckiem" i jest to po prostu dla nich wygodne.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz