Złe kreskówki

Najnowsze badania dowodzą: animowane filmy dla dzieci są smutne i pełne przemocy.

dziecko

Ian Colman, epidemiolog z Uniwersytetu w Ottawie, zajmujący się badaniami na temat kreskówek, opublikował swoje badanie w British Medical Journal, w którym dowodzi, iż bajki należące do klasyki gatunku są przesycone treściami powodującymi złe samopoczucie u dzieci. Jest czymś wyjątkowym, jeśli w bajce np. matka jelonka nie zostanie zastrzelona przez myśliwego, lew nie zostanie stratowany przez stado antylop, a mysz zjedzona przez kota.

Naukowcy przeprowadzający badanie porównali liczbę zgonów przedstawionych w kreskówkach z ich liczbą w kasowych filmach, które w tym samym czasie można było zobaczyć w kinach i okazało się, że trup ściele się częściej w filmach animowanych dla dzieci! Inspiracją dla badacza była rada jego współpracownika, który obejrzał z dziećmi film pt. „Gdzie jest Nemo?”. Doradził mu, żeby kiedy będzie oglądał ze swoimi dziećmi tę popularną kreskówkę, pominął pierwsze pięć minut.

Późniejszymi badaniami Colman potwierdził, że 2/3 z 45 najbardziej dochodowych filmów animowanych dla dzieci przedstawia śmierć ekranową głównego bohatera. Porównując to z filmami dramatycznymi dla dorosłych z tego samego roku – tylko w połowie z nich umiera główny bohater. We wnioskach z analizy przeprowadzonej przez badaczy możemy przeczytać, że w bajkach wprost „roi się od śmierci i zniszczenia”.

A jakie obrazy z bajek animowanych oglądanych razem z Waszymi pociechami utkwiły Wam w pamięci, drogie Mamy? Może spadający w przepaść Król Lew, a może śmierć mamy jelonka Bambi?

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2015-04-03 23:52:09

re: Złe kreskówki

Moim zdaniem w bajkach powinna być przedstawiana śmierć, żeby dzieci się z nią oswajały

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz