Bielsko-Biała: Nagła śmierć trzylatka. Czy to sepsa?

Dzień wcześniej nie miał żadnych objawów i był w przedszkolu.

meningokoki

3-letni chłopiec z Ustronia w środę był normalnie w przedszkolu. Dziecko nie miało żadnych niepokojących objawów, zachowywało się normalnie, było wesołe i bawiło się z dziećmi. W czwartek chłopiec trafił na oddział intensywnej terapii w Cieszynie. Lekarze podjęli decyzję o przewieznienu go do szpitala pediatrycznego w Bielsku-Białej. Po tym, jak jego stan gwałtownie się pogorszył, chłopiec zmarł w przeciągu kilku godzin.

Przebieg choroby wskazuje na to, że to była sepsa meningokowa. Próbki krwi chłopca są poddawane badaniom, które wykażą, co wywołało sepsę o tak silnym przebiegu. Wyniki będą znane za kilka dni.

W związku z wyjaśnianiem okoliczności śmierci chłopca zamknięto przedszkole, do którego uczęszczał. Zgodnie z zaleceniami sanepidu placówka oddała do prania dywany, dezynfekuje zabawki i inne sprzęty znajdujące się w budynku. Dzieciom i wychowawcom, z którymi przebywał chłopiec, a także rodzinie zalecono badania i chemioprofilaktykę.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz