Bobas z asymetrią

Asymetria ułożeniowa nie jest chorobą, lecz zignorowanie utrzymujących się nawyków może doprowadzić do opóźnienia rozwoju ruchowego, deformacji główki dziecka, a w przyszłości nawet do skoliozy. Jak więc najprościej pomóc malcowi w pokonaniu tego problemu?

dziecko

Każda mama bacznie obserwuje swojego maluszka, dlatego zwykle jako pierwsza zauważa u niego wszelkie nietypowe objawy. W pierwszych miesiącach życia jednym z najczęstszych jest skręcanie przez maleństwo ciała w jedną stronę i układanie go w literę C. Takie zachowanie może być symptomem tak zwanej asymetrii ułożeniowej. Czy to oznacza, że z maluchem trzeba się udać do lekarza? A może nie ma się czym martwić, bo dziecko z tego wyrośnie?

Kiedy przywozimy swoje nowo narodzone maleństwo do domu, rozpoczyna się proces wzajemnego poznawania się i odkrywania potrzeb tego małego człowieka. To właśnie wtedy obserwując swoją pociechę wiele mam zauważa, że ich maluch ciągle układa ciało w ten sam sposób, nie potrafi leżeć prosto w łóżeczku czy na przewijaku, częściej patrzy w lewo lub w prawo, wkłada do buzi ciągle tę samą rączkę, a przy karmieniu preferuje jedną z piersi mamy. – Takie dominujące nawyki w postawie i ruchu dziecka mogą być objawami asymetrii ułożeniowejmówi dr Marta Balicka, neonatolog ze Szpitala Medicover.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz