Choroba bostońska u dzieci - jesienna plaga wśród przedszkolaków

Coraz częściej dzieci w Polsce zapadają na chorobę stóp, dłoni i ust, potocznie zwaną`bostonką`.

bostonka

Najwięcej zachorować na chorobę bostońską ma miejsce wiosną, latem i wczesną jesienią. Chorobę wywołują wirusy Coxsackie z rodziny enterowirusów. Często choroba ta mylona jest z ospą wietrzną, bo przebieg chorób jest podobny, choć wywołuję e różne wirusy. Ze względu na charakterystyczne umiejscowienie wysypki nazywa się ją także chorobą dłoni, stóp i ust. Najbardziej narażone są przedszkolaki, ale choroba może dotknąć także dorosłego.

Jeszcze 10 lat temu choroba była rzadkością, dziś przedszkolaki często na nią chorują. Chorobą bostońską można zarazić się drogą kropelkową, łatwo się nią zarazić także przez dotyk lub ślinę. Wystarczy, że dziecko napije się z tego samego kubeczka, co chory rówieśnik lub dotknie klamki w toalecie, której wcześniej dotykało niedomytymi rękami chore dziecko. Niestety choroba jest bardzo zakaźna szczególnie w dużych skupiskach dzieci np. przedszkolach. Wirus wydala się z przewodu pokarmowego nawet przez kilka tygodni po przebytej chorobie.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2016-09-15 15:57:10

re: Choroba bostońska - jesienna plaga wśród przedszkolaków

Mój syn miał to prawdopodobnie dwa lata temu. Prawdopodobnie, bo ta choroba nie została zdiagnozowana w 100%. Syn dostał wysypki na rękach i stopach. Pani doktor nie potrafiła zdiagnozować choroby. Dostaliśmy skierowanie do dermatologa, który po obejrzeniu zmian skórnych przepisał maści. Niedługo potem zaczęły mu schodzić paznokcie u rąk i nóg. Znowu wizyta u pediatry, brak diagnozy i skierowanie do dermatologa, który też nie określił co to za choroba. (Schodziła mu tylko ... górna warstwa paznokcia). Dostaliśmy maści. Dopiero pielęgniarka w poradni zasugerowała, że to może być bostonka. Masakra z tymi lekarzami. Takie konowały nie powinny w ogóle leczyć! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Łukasz z Krakowa
2016-09-15 11:35:37

re: Choroba bostońska - jesienna plaga wśród przedszkolaków

Mój syn miał to prawdopodobnie dwa lata temu. Prawdopodobnie, bo ta choroba nie została zdiagnozowana w 100%. Syn dostał wysypki na rękach i stopach. Pani doktor nie potrafiła zdiagnozować choroby. Dostaliśmy skierowanie do dermatologa, który po obejrzeniu zmian skórnych przepisał maści. Niedługo potem zaczęły mu schodzić paznokcie u rąk i nóg. Znowu wizyta u pediatry, brak diagnozy i skierowanie do dermatologa, który też nie określił co to za choroba. (Schodziła mu tylko ... górna warstwa paznokcia). Dostaliśmy maści. Dopiero pielęgniarka w poradni zasugerowała, że to może być bostonka. Masakra z tymi lekarzami. Takie konowały nie powinny w ogóle leczyć! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz