PPCM czyli kardiomiopatia okołoporodowa - wciąż umiera na nią zbyt wiele kobiet!

Najnowsze badania mogą mieć wpływ na poprawę diagnostyki PPCM i zmniejszenie ilości zgonów ciężarnych.

matka i dziecko po porodzie

Kardiomiopatia porodowa jest chorobą, na którą nawet obecnie, w XXI wieku umiera wiele kobiet w ostatnim trymestrze ciąży, bądź tuż po porodzie. PPCM (Plus Petit Multiple Commun) jest chorobą układu krążenia. Trudną ją zdiagnozować, ponieważ jej typowe objawy to kołatanie serca i duszności, a te są dość charakterystyczne dla okresu zaawansowanej ciąży i połogu i nie budzą żadnego niepokoju. Kończy się to, niestety tak, że pacjentka umiera na skutek braku jakichkolwiek działań w celu wyleczenia choroby... Niekiedy zdarza się, że dysfunkcja mięśnia lewej komory (to właśnie jego choroba uszkadza) jest tak nieznaczna, że pacjentka przechodzi PPCM całkowicie niezauważalnie.

Zwiększone ryzyko wystąpienia PPCM: kolejna ciąża, wykonane cięcie cesarskie, ciąża mnoga, nadciśnienie tętnicze, otyłość, wiek powyżej 30 lat, czarny kolor skóry, stan przedrzucawkowy lub długotrwale przyjmujące leki na podtrzymanie ciąży.

Kardiomiopatia porodowa - badania przesiewowe

Nadzieją są badania przesiewowe. Kobiety zagrożone chorobą i chore mają zaburzone proporcje między niektórymi hormonami. To właśnie zbadanie ich stężenia, czynników wzrostu i stosunku między powyższymi pozwoli wykryć zagrożenie PPCM. Biomarkery, dzięki którym będzie można oznaczyć wyżej wymienione wartości zostały odkryte stosunkowo niedawno przez badaczy z University of Cape Town.

Gdy nowe życie przynosi śmierć

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to nie do końca jest tak jak w podtytule, ponieważ sam fakt bycia w ciąży nie stwarza ryzyka zachorowania na kardiomiopatię okołoporodową, tym niemniej choroba ta może wystąpić jedynie w ciąży lub zaraz po niej. Każda kobieta zachodząc w ciążę powinna liczyć się z różnego typu ryzykiem. Na szczęście, większość ciąż na świecie przebiega prawidłowo i kończy się szczęśliwym rozwiązaniem, jednak wiadomo, że bywa różnie. Nawet trudno sobie wyobrazić, jakie to uczucie dla przyszłej matki, gdy nagle zdaje sobie sprawę, że być może właśnie teraz, kiedy miała zacząć zupełnie nowe życie, właśnie teraz wszystko się dla niej kończy...

Informacja na temat odkrycia biomarkerów do wykrywania PPCM budzi wile optymizmu. Może dzięki tym biomarkerom śmiertelność okołoporodowa spadnie i zmniejszy się ilość ludzi, którzy swoją mamę znają jedynie z fotografii, która zawsze wisiała nad ich dziecięcym łózeczkiem.

zg

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz