Dlaczego kobiety unikają wizyt u ginekologa?

Aż 25% kobiet uważa wizytę u ginekologa za zło konieczne. Z badań wynika też, że od 6 do 8% kobiet nigdy u lekarza tej specjalności nie było.

kobieta kobieca

Żyjemy w cywilizowanym kraju, w XXI wieku i wydaje się, że kwestie związane z dbaniem o zdrowie mamy jako tako opanowane. Szczególnie okresowe badanie u stomatologa i – w przypadku kobiet – u ginekologa. A jednak nie do końca...

Zacznijmy od tego, że wizyta u lekarza (dowolnej specjalności) kojarzy się z chorobą. Może i nie robimy sobie badań krwi i moczu raz do roku, choć powinniśmy, ale jednak jak się „coś” dzieje – do lekarza się udajemy. No właśnie: „coś” się dzieje. Wiadomo, że profilaktyka jest tańsza niż leczenie, ale w naszym społeczeństwie nie ma jeszcze kultury badania się „na wszelki wypadek”. A kontrola u ginekologa to profilaktyka. Kobiety udają się do niego z określonego powodu (najczęstszym jest ciąża), a nie w celu wykluczenia rozwoju jakiejś choroby. Pokutuje przekonanie, że skoro dobrze się czuję, nic mnie nie boli – nie ma co iść na wizytę.

 

Komentarze (4)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Niqe
2015-08-12 20:00:26

re: Dlaczego kobiety unikają wizyt u ginekologa?

Chyba wam się coś pomyliło, to nie kobiety traktują wizyty jak zło konieczne tylko lekarze, jako bardzo młoda dziewczyna miałam problemy z miesiączkami i nikt mi nie umiał pomóc, wysłuchiwałam tylko że to normalne- że przez miesiąc dostałam 3 miesiączki, patrzą na ciebie jak na dziwoląga bo skoro nie jesteś w ciąży i nie przyszłaś po piguły to po co? Gdy dostałam w końcu skierowanie do szpitala po tym jak dobiłam się do kliniki dzięki lekarzowi rodzinnemu zrezygnowa ... łam po pół roku dzwonienia i proszenia o przyjęcie na oddział bo po 1 na studiach nikt nie daje taryfy ulgowej, po 2 wszystko wróciło do normy więc szkoda mi było czasu Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
2015-08-11 23:14:01

Dlaczego kobiety unikają wizyt u ginekologa?

Chyba wam się coś pomyliło, to nie kobiety traktują wizyty jak zło konieczne tylko lekarze, jako bardzo młoda dziewczyna miałam problemy z miesiączkami i nikt mi nie umiał pomóc, wysłuchiwałam tylko że to normalne- że przez miesiąc dostałam 3 miesiączki, patrzą na ciebie jak na dziwoląga bo skoro nie jesteś w ciąży i nie przyszłaś po piguły to po co? Gdy dostałam w końcu skierowanie do szpitala po tym jak dobiłam się do kliniki dzięki lekarzowi rodzinnemu zrezygnowa ... łam po pół roku dzwonienia i proszenia o przyjęcie na oddział bo po 1 na studiach nikt nie daje taryfy ulgowej, po 2 wszystko wróciło do normy więc szkoda mi było czasu Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2015-08-11 20:56:03

re: Dlaczego kobiety unikają wizyt u ginekologa?

Chyba wam się coś pomyliło, to nie kobiety traktują wizyty jak zło konieczne tylko lekarze, jako bardzo młoda dziewczyna miałam problemy z miesiączkami i nikt mi nie umiał pomóc, wysłuchiwałam tylko że to normalne- że przez miesiąc dostałam 3 miesiączki, patrzą na ciebie jak na dziwoląga bo skoro nie jesteś w ciąży i nie przyszłaś po piguły to po co? Gdy dostałam w końcu skierowanie do szpitala po tym jak dobiłam się do kliniki dzięki lekarzowi rodzinnemu zrezygnowa ... łam po pół roku dzwonienia i proszenia o przyjęcie na oddział bo po 1 na studiach nikt nie daje taryfy ulgowej, po 2 wszystko wróciło do normy więc szkoda mi było czasu Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sabina
2015-08-10 20:05:34

re: Dlaczego kobiety unikają wizyt u ginekologa?

Chyba wam się coś pomyliło, to nie kobiety traktują wizyty jak zło konieczne tylko lekarze, jako bardzo młoda dziewczyna miałam problemy z miesiączkami i nikt mi nie umiał pomóc, wysłuchiwałam tylko że to normalne- że przez miesiąc dostałam 3 miesiączki, patrzą na ciebie jak na dziwoląga bo skoro nie jesteś w ciąży i nie przyszłaś po piguły to po co? Gdy dostałam w końcu skierowanie do szpitala po tym jak dobiłam się do kliniki dzięki lekarzowi rodzinnemu zrezygnowa ... łam po pół roku dzwonienia i proszenia o przyjęcie na oddział bo po 1 na studiach nikt nie daje taryfy ulgowej, po 2 wszystko wróciło do normy więc szkoda mi było czasu Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz