Małe dziecko - duże potrzeby apteczne…

Nie możesz zapominać o tym, że małym dzieciom również zdarzają się nieprzyjemne incydenty zdrowotne.

baby doctor

Dobrze zaopatrzona apteczka to równie ważna część wyprawki niemowlęcej, co ubranka, fotelik samochodowy czy pieluszki. Jeśli wszystko, co trzeba, masz pod ręka, wówczas zawsze jesteś przygotowana na szybką reakcję w obliczu różnych incydentów zdrowotnych.

Supermama poprosiła swoją znajomą - Karinę Kołacz, położną ze Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie, by fachowym okiem zerknęła na jej domową apteczkę pod kątem przydatności dla synka.

 

Supermama: Karinko, co sądzisz o zawartości naszej apteczki?

Karina Kołacz: Widzę, że jest w niej sporo leków i przydatnych akcesoriów, ale niestety, rzeczy twojego synka są przemieszane z Waszymi. To błąd. Apteczka malucha powinna być porządnie oddzielona od apteczki dorosłych. Chodzi o to, by w stresie przez pomyłkę nie skorzystać z produktu, który nie jest przeznaczony dla dziecka.

S: Oczywiście musimy natychmiast naprawić to niedopatrzenie. Będę wyjmować to, co jest dla dziecka, a potem wygospodaruję na te rzeczy miejsce w szafce obok.

K.K: No to zaczynamy.

Jest tu termometr elektroniczny. Dobrze, że jest porządnej jakości. Musi rzetelnie mierzyć temperaturę. Widzę również jałowe gaziki. Na pewno przydały się Wam podczas pielęgnacji kikuta pępowinowego. Należy używać jałowych gazików zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się krew.

Nożyczki do obcinania paznokci. Są bezpieczne, z zaokrąglonymi czubeczkami. Proponuję trzymać je osobno, wraz z akcesoriami pielęgnacyjnymi, a nie w apteczce.

S: Dlaczego?

K.K: W sytuacji awaryjnej zbyt duża ilość rzeczy w apteczce może skomplikować sytuację i powodować zamieszanie. Preparaty związane z pielęgnacją noworodka takie jak Bepanthen czy Sudocrem, szczoteczka do włosów, nożyczki lub cążki do paznokci trzymaj w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu.

W apteczce powinny znaleźć się zwykłe nożyczki, których pilnie możesz potrzebować do odcięcia bandaża lub plastra z opatrunkiem, które to materiały też tu macie, to dobrze.

Jest tu też aspirator do nosa. Świetny wybór. Jest dużo dokładniejszy w usuwaniu wydzieliny niż tradycyjna gruszka.

Brakuje mi tu specjalnej łyżeczki lub strzykawki z podziałką do podawania leków. Nawet jeśli producent dołącza taką do leku, to i tak powinniście mieć dodatkową, w razie potrzeby.

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (3)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

malwina
2013-12-29 18:13:38

re: Małe dziecko - duże potrzeby apteczne…

co do milifenu dobrze wiedzieć że można go podawać maluszkom na gorączkę już od trzeciego miesiąca życia, nie tylko jak wspomniano w artykule o paracetamolu, syropki na bazie ibuprofenu też są bezpieczne dla trzymiesięcznych maluszków

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
malwina
2013-12-29 18:09:12

re: Małe dziecko - duże potrzeby apteczne…

ja dodam jeszcze orsalit, mam go zawsze w swojej apteczce, tak na wszelki wypadek gdy pojawia się biegunki czy wymioty żeby szybko uzupełnić elektrolity i wodę, warto pamiętać że dla maluszków do 6 miesiąca zalecany jest ten bezsmakowy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2013-05-28 23:43:49

re: Małe dziecko - duże potrzeby apteczne…

ze swojego doświadczenia widzę że faktycznie apteczka nieźle wyposażona chociaż im mniej rzeczy się przyda tym lepiej:) dodałabym jeszcze coś przeciwgorączkowego ja np mam u siebie milifen ibuprofen w syropku jest niedrogi a skuteczny a przy tym ma dobry truskawkowy smak więc moje dziecko nie ma problemów żeby go przyjąć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz