`Moje blizny? Dzięki nim wiem, że będę przy moim synku i córeczce, gdy dorosną`

Podjęła próbę walki o własne życie, choć nowa rzeczywistość nie jest łatwa.

Mastektomia prewencyjna

Kiedy kuzynka Christiny Pacitti zmarła na raka jajnika, kobieta postanowiła się przebadać. Okazało się, że wykryto u niej mutację genu BRCA1, odpowiedzialnego za rozwój raka piersi.

- Natychmiast pomyślałam o moich dzieciach, nie mogłam sobie wyobrazić, że mnie nie będzie tuż obok, by zobaczyć jak dorastają - wspomina Christina. Kobieta nie mogła sobie poradzić z wynikami badań, czuła się winna, że mogła ten śmiertelny gen przekazać swoim dzieciom. Dopóki jej dzieci nie dorosną i nie będą chciały się przebadać nie może nic zrobić, oprócz ratowania siebie. Ostatecznie kobieta zdecydowała się podjąć najbardziej drastyczne działania i poddała się prewencyjnej mastektomii.

- Kiedy zobaczyła się po raz pierwszy, wyglądałam jakby potrąciła nie cieżarówka - wyjaśnia.

Kobieta walczyła z bólem i dyskomfortem. Dzięki dzieciom i narzeczonemu wiedziała, że da radę, ale poczucie winy ja nie odpuszczało. Z czasem zdała sobie sprawę, że dzięki temu, że miała wiedzę na temat mutacji genów BRCA1 i BRCA2, mogła podjąć próbę ocalenia własnego życia.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz