Polacy nie chcą szczepić dzieci. Czy grozi nam epidemia?

W 2016 roku ponad 23 tys. szczepień obowiązkowych nie zostało wykonanych.

szczepienia

W dniach 24-30 kwietnia 2017 roku obchodzony był XII Europejski Tydzień Szczepień. Głównym celem tej inicjatywy jest zwiększenie liczby osób zaszczepionych poprzez podniesienie poziomu wiedzy i świadomości społeczeństwa na temat znaczenia szczepień ochronnych dla zdrowia.

Specjaliści obawiają się nasilającego się ruchu antyszczepionkowego. W 2016 ponad 23 tys. szczepień obowiązkowych nie zostało wykonanych zgodnie z kalendarzem szczepień, trzy lata wcześniej było to tylko 7,2 tys. odmów. To aż 400% skok!

Dlaczego rodzice nie chcą szczepić? Z reguły zaczyna się od przypadkowej rozmowy, ze znajomą, która nie szczepi swoich dzieci. Najczęściej nie szczepią mieszkańcy miast (najwięcej dzieci nieszczepionych mieszka w województwach śląskim, wielkopolskim i mazowieckim).

Przede wszystkim rodzice obawiają się powikłań poszczepiennych lub reakcji alergicznych, inni uważają, że szczepień jest po prostu za dużo jak dla tak małego dziecka. Jednak według badań przeprowadzonych przez Główny Inspektor Sanitarny zaledwie 2% ankietowanych przyznało, że powodem, dla których nie chcą poddać się szczepieniom, są obawy związane z wystąpieniem w przeszłości u siebie lub u dziecka niepożądanego odczynu poszczepiennego. Natomiast aż 28% jako przyczynę nieszczepienia podało wpływ ruchów antyszczepionkowych i ta grupa między początkiem a końcem roku 2014 powiększyła się najbardziej, bo aż o 66%.

Zgodnie z rozporządzenia Ministra Zdrowia rodzicom, którzy nie zaszczepią dziecka, grozi kara finansowa, metoda taka jednak nie działa. Z roku na rok coraz więcej osób odmawia szczepienia dzieci. Warto jednak zauważyć, że statystyki mówią o odmowach szczepień, czyli jeden rodzic mógł wielokrotnie odmówić szczepienia jednego dziecka, lub dziecko otrzymało tylko niektóre szczepionki spośród obowiązkowych. Warto także zaznaczyć, że niektóre szczepienia zostają wykonywanie z opóźnieniem, ale nie powoduje to usunięcia poprzedniej odmowy ze statystyk.

 

Komentarze (5)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Karolina
2017-05-07 15:57:49

Od ponad 12 lat jest calkowicie wycofana szczepionka przeciwko gruźlicy w krajach europejskich takich jak Niemcy czy Francja. Czy przez te 12 lat była epidemia gruźlicy w tych krajach? Nie. Szczepionki są tam nieobowiązkowe. A większość szczepionek jest całkowicie wycofana, tylko w polsce mamy tyle "dobrodziejstwa". Po mimo tak dużego napływu uchodźców do Niemiec czy Francji jakiś nie słyszy się o epidemi. Bariera zaszczepialnosci jest dużo niższa w tych krajach (ok 60 badz mni ... ej) . I po mimo to nie ma "epidemi" Odry. Świnka, ospa, Odra czy różyczka z tym da się żyć, nie ma się czego bać. Nie umiera sie na to.Dzięki tym choroba układ odpornościowy nabiera sił. A z kąd się bierze zachorowanie na tę choroby? Dlatego że dzieci zaszczepione zaraza ja dzieci jeszcze nie zaszczepione bądź wcale nie szczepione. W szczepionce mmr są żywe wirusy i mało która mama wie że jej dziecko jest nisicielem choroby do 3 tyg.po szczepieniu. Szczepienia mają czas działania np. 5 lat niektóre 10 dlaczego w takim razie nie szczepią się dorośli? Szczepionki zawierają obce DNA, aluminium, rtęć, metale, różyczka jest chodowana na kurzych zarodkach. Mamy tak wysoka wyszczepialnisc bo ludzie są głupi. Są nie do informowani. Nie czytają składu szczepionek. Szczepia bo tak "trzeba " bo tak mama robila; sąsiadka też szczepi... ludzie czytajcie. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
2017-05-07 23:26:09

Boże widzisz i nie grzmisz! W szczepionce jest znikoma ilość żywych wirusów. Obce DNA, czyje? Dlaczego ludzie powtarzają takie herezje. A co do rtęci to już dawno została wycofana ze szczepionek. Skoro Ci co szczepią są głupi to gratuluję inteligencji i życzę żeby odra dotarła, ciekawe co wtedy Pani powie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mik
2017-05-08 08:50:27

W szczepionkach jest rtec pod nazwa tiomersal https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Tiomersal, zastepowany aluminium. Jakby Ci kolego dziecko umieralo po szczepionce to bys nie byl taki szczepionkowy. Oczekuje w takim razie epidemii odry swinki rozyczki i innych chorob we wszystkich krajach europejskich gdzie szczepienia sa dobrowolne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
b
2017-05-08 09:05:39

Tak DNA z kosmosu dają. I wyrosną nam 3 ręce. Tylko jak wybuchnie epidemia to kto będzie płakał. Każdy myśli że nic się nie stanie bo przecież my jesteśmy ludźmi i jesteśmy święte krowy. Przyroda nas wyeliminuje sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jolanta Ko
2017-05-08 15:20:44

Oczywiście, że rtęć jest nadal w szczepionkach, zwłaszcza tych najtańszych używanych w Polsce. DNA - musi być bo wirusy namnaża się na żywych komórkach ludzkich lub zwierzęcych co jest dokładnie zaznaczone w opisie szczepienia. Szczepionki hodowane na ludzkich komórkach z abortowanych płodów są nieetyczne i na upartego można domagac się innej - etycznej czyli wyhodowanej na komórkach zwierzęcych. Odra ? Chorowałam ja i mój nieszczepiony nigdy syn, który już jest dorosły i nigdy nie był szczepiony. jest takim okazem zdrowia, że nawet antybiotyku nie brał nigdy. Skonczył studia i pracuje z nieszczepionymi, starymi Niemcami. To cud, że on i oni zyją :) Polacy są tak ogłupiali przez propagandę medialną, że wszystko pozwolą wstrzyknąć swoim dzieciom, byle za darmo. Mam troje nieszczepionych dzieci w doskonałym zdrowiu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz