Rodzice bagatelizują symptomy nowotworów u dzieci - czym to skutkuje?

Najczęściej maluchy trafiają do onkologa za późno. Wówczas zarówno leczenie jest bardziej inwazyjne, jak i rokowania mniejsze.

Mali Wielcy Wojownicy, fot. Lora Scantling

Na nowotwory w Polsce zapada 1200 – 1500 małych pacjentów rocznie. Rak jest też jedną z najczęstszych przyczyn zgonów u dzieci, mimo iż stanowią mniej niż 1% wszystkich diagnozowanych co roku nowotworów. Chorobę tę u dzieci często diagnozuje się przypadkiem, gdyż objawy mogą wskazywać na inne problemy zdrowotne, a mali pacjenci nawet w zaawansowanej chorobie często czują się dobrze. Nowotwór u dziecka często także daje inne objawy niż u dorosłego cierpiącego na tę samą chorobe. Wczesna diagnoza jest możliwa w zasadzie tylko dzięki czujności rodziców i lekarzy.

Niestety aż 72% Polaków ignoruje guzy na ciele dziecka, gdyż takie zmiany uważają za nieistotne, choć te mogą być istotnym symptomem. Niestety, gdy maluchy trafiają do onkologa, bardzo często są już w bardzo zaawansowanym stadium raka. W takiej sytuacji może być już za późno, by pomóc dziecku. 100% szans na wyleczenie mają tylko nowotwory w pierwszym i drugim stadium. Niestety zaledwie 10% przypadków nowotwór zostaje rozpoznany właśnie w I stopniu zaawansowania.

Choroba nowotworowa u dziecka postępuje wielokrotnie szybciej niż u dorosłych. Ostra białaczka rozwija się w ciągu 2-3 tygodni, złośliwe chłoniaki nieziarnicze rosną w ciągu kilku dni.

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2016-10-27 22:36:13

Wiecej reklam niz artyk...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama 2
2016-10-27 19:49:25

pojde z dzieckiem do lekarza to powie mi zebym juz nie wymyslala dziecki choroby

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz