Małżeństwa bez dzieci zapłacą większy podatek. To sposób na problemy demograficzne?

Zwolnione z płacenia podatku byłyby pary, które mają problemy z płodnością.

para

Nie chcesz mieć dzieci? Zapłacisz większy podatek! Na taki pomysł wpadł Rządowy Instytut Demografii, Migracji i Rozwoju Regionalnego w Rosji.

Na razie to tylko projekt ustawy, który trafił na biurko Putina. Zdaniem autorów projektu takie rozwiązanie miałoby pomóc w walce z kryzysem demograficznym w Rosji. Według umiarkowanych prognoz, do 2050 roku liczba mieszkańców Rosji zmaleje o ponad 20 milionów.

Zgodnie z planowanymi zmianami bezdzietne małżeństwa zapłacą dodatkowy podatek. Z opłaty będą zwolnione te małżeństwa, które będą miały medycznie udokumentowane problemy z zajściem w ciążę.

Rosjanie nie kryją oburzenia, ich zdaniem nie chodzi o zachęcanie do powiększenia rodziny, ale o ściąganie pieniędzy od obywateli.

Pomysł rosyjskiego instytutu nie jest niczym nowym. W Polsce zaraz po II wojnie światowej obowiązywało tzw. bykowe. Osoby powyżej 21. roku życia (później od 25. roku życia), bezdzietne i niepozostające w związku małżeńskim, płaciły wyższy podatek dochodowy. Przepisy obowiązywały aż do 1973 roku. W ciągu kilku lat w różnej formie powracały pomysły, by single i bezdzietni płacili większe podatki. Taki podatek mógłby dziś objąć aż 4,8 mln Polaków.

Czytaj też: Coraz więcej kobiet świadomie nie chce mieć dzieci >>>

db

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz