Słodkie maluszki, czyli jak to jest z tym ograniczaniem dziecku cukrów?

Cukierek, lizak, czekoladka, jogurt owocowy, napój w kartoniku, woda smakowa… cukier czai się wszędzie!

słodycze i dziecko

Rodzice są coraz bardziej świadomi, że słodycze, mimo że smaczne na pewno dzieciom nie są potrzebne do szczęścia. Niestety w naszym społeczeństwie pokutuje przekonanie, że maluchowi koniecznie trzeba dać coś słodkiego. Mały dodatek do prezentu na urodziny, czekoladowy króliczek na Wielkanoc, Mikołaj na Boże Narodzenie, lizaczek od cioci, i wafelek od wujka… można wyliczać bez końca. Do tego do chodzi cukierek w banku, wafelek w lodziarni, inna mama na placu zabaw, która kulturalnie poczęstuje dziecko. Co gorsza, odmowa i tłumaczenie nawet najbliższym często nie skutkują… z resztą jak już dziecko dostaje słodycze do ręki ciężko wytłumaczyć, że nie może zjeść.

Nawet jeśli rodzice są wprawieni w "cukierkowo-batonikowych unikach", nie zawsze czytają etykiety. Kupując produkty dla dzieci, są przekonani, że kupują coś zdrowego. Tymczasem cała masa produktów pozornie zdrowych jest dosładzana, nawet na żywności dla dzieci można się oszukać. Produkty zawierają znaczne ilości cukru w postaci sacharozy, dekstrozy, melasy, syropu glukozowo-fruktozowego lub innych wynalazków, za którymi kryją się jedynie szkodliwe puste kalorie. Tego właśnie cukru należy się wystrzegać.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz