Śniadanie wielkanocne dla dziecka

Wielkanocne śniadanie zdecydowanie bardziej przypomina ciężkostrawny obiad niż posiłek, do którego przywykło niemowlę lub kilkulatek. Jak dziecko ma się więc odnaleźć przy świątecznym, suto zastawionym stole?

Wielkanoc z dziekciem

Wielkanocne śniadanie to śniadanie tylko w nazwie. Śmiało można powiedzieć, że jest to obiad. Na pierwsze ciężkostrawna zupa - staropolski żur, a na drugie sałatki, mięsa, jaja, pieczywo, a na deser babka z mazurkiem i oczywiście kieliszek czystej lub nalewki na trawienie. I jak podczas takiego śniadania ma się odnaleźć Twoje dziecko, przyzwyczajone, że jako pierwszy posiłek zjada kaszkę lub racuszki albo pije tylko szklankę kakao?

Proszę Kochanie, jajeczko na zdrowie!

Droga Mamo, jajkiem możesz się podzielić już z niemowlakiem, któremu rozszerzyłaś już dietę o posiłki stałe. Gdy Twój malec ma 6-7 miesięcy, lepiej podać tylko żółtko, starszemu, który skończył 10 miesięcy, spokojnie zostaw mu na talerzyku całą ćwiartkę, i białko i żółtko, niech sobie z nią poradzi sam. Maluchowi i przedszkolakowi możesz dodać jajo gotowane bez dodatków, typu starty korzeń chrzanu czy majonez.

Mamo, ja nie chcę zupy!

Twoje dziecko może spokojnie ominąć ten posiłek, ponieważ żurek czy barszcz biały, to ciężkostrawne zupy, my dorośli możemy po nich poczuć się źle, a co dopiero nasze dziecko. Jeśli chcesz w tym czasie podać zupkę dla dziecka, niech to będzie jego ulubiona zupka. Przedszkolaki mogą próbować żurek, ale lepiej, żeby był bez wędzonek i z chudym mięskiem.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz