Gdy mleka jest za mało... można karmić dalej!

Czy jeśli masz zbyt mało pokarmu, to powinnaś dać sobie spokój z laktacją? Udowadniamy, że nie.

karmienie butelką

 

Są mamy, które naprawdę bardzo chcą karmić piersią, jednak mają za mało pokarmu. Nie ma w tym niczyjej winy – po prostu tak jest i już. Nie zawsze jest spsób na to, by laktacja się rozkręciła. Często takie mamy zwyczajnie porzucają myśl o karmieniu piersią i podają maleństwu mleko modyfikowane. Supermamy, jeśli to jest wasz świadomy wybór (a nie babci ani cioci: "daj mu butlę, bo się nie najada"), wtedy spokojnie możecie to mleko podać podać, ale to wcale nie oznacza, że maluch nie może w dalszym ciągu, oprócz mieszanki, popijać waszego mleka. Choćby było go bardzo mało, każda kropla ma dla dziecka znaczenie.

Istnieje kilka sposobów na utrzymanie laktacji podczas karmienia mlekiem modyfikowanym. W niektórych wypadkach zdarza się nawet, że maleństwo potrzebuje naprawdę niewielu porcji mleka modyikowanego do dopełnienia brzuszka.

 

Odciąganie pokarmu

Jedną z podstawowych rzeczy, w jakie dobrze jest się zaopatrzeć przed narodzinami dziecka jest dobry laktator. Przydaje się nie tylko podczas nawału mlecznego, by odciągnąć nadmiar, lecz także do odciągania między posiłkami niemowlaka, by rozkręcić laktację.

 

Nie, w tym momencie nie proponuję rozkręcania laktacji mamom skarżącym się na niedobór pokarmu, bo każda z nich z pewnością próbowała juz tej metody. Nie mam też na myśli tych dziewczyn, których dzieciątko nie chce lub nie może ssać piersi. Myślę raczej o tym, że odciągnięte mleko mamy niemowlę może wypijać dodatkowo oprócz mleka modyfikowanego. Pokarm kobiecy jest bardziej lekkostrawny niż mieszanki mleczne i ma mnóstwo cennych składników, dlatego warto podawać go maluszkowi, nawet jeśli ten nie ssie piersi i spokojnie najada się pokarmem sztucznym.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz