Rodzą się bardzo malutkie, a potem mają poważne problemy z nadwagą

Dziecko z zespołem Pradera-Williego ma obsesję na punkcie jedzenia.

Zespół Pradera-Williego

Zespół Pradera-Williego to bardzo rzadka choroba, która zdarza się raz 20 tys. urodzeń. W Polsce z chorobą Pradera - Williego zmaga się jedynie 200 osób. Cierpiących na nią charakteryzuje m.in. niski wzrost i otyłość. Zespół Pradera - Williego jest schorzeniem genetycznym, wywołanym zaburzeniem struktury chromosomu 15 (jeden z 23 parzystych ludzkich chromosomów). Mutacja w jego obrębie wpływa na pigmentacje, dlatego chorzy cechują się jasną karnacją i bardzo jasnymi, niemal siwymi włosami.

Dziecko, które cierpi na zespół Pradera - Williego nie ma żadnej kontroli nad głodem. Chory jest wiecznie głody i nie może się nasycać. Warto wiedzieć, że zmiany w kodzie genetycznym zachodzą w najwcześniejszym etapie rozwoju malucha, czyli jeszcze w łonie matki. Dlatego pierwsze objawy choroby można zaobserwować już w czasie ciąży. Maluszek ma znacznie słabsze ruchy w porównaniu do innych dzieci. Paradoksalnie, noworodki z zespołem Pradera-Williego rodzą się z niską masą urodzeniową. Maluszki takie mają obniżone napięcie mięśniowe, można zauważyć także niedorozwój zewnętrznych narządów płciowych. Malec taki słabo rośnie i bardzo powoli przybiera na wadze, ma problemy ze ssaniem, a rodzice mogą zauważyć słabszy rozwój psychofizyczny. Np. dzieci z zespołem Pradera-Williego siadają dopiero ok. 12 miesiąca życia.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz