17 stycznia najwięcej kobiet w roku dowiaduje się, że jest w ciąży

Dziś ponad 10.000 kobiet już się dowiedziało lub dowie się do końca dnia, że jest w ciąży.

test ciazowy

17 stycznia to dzień, którym najwięcej kobiet - więcej niż w jakimklolwiek innym dniu w roku - dowiaduje się , że znajduje się w stanie błogosławionym.  W związku z tym 17 stycznia nazywany jest "Dniem Odkrycia". Jest on odległy o nieco ponad dwa tygodnie od 2 stycznia, który najwyraźniej jest najczęstszą datą, kiedy pary poczynają dziecko.

Według najnowszych, brytyjskich badań,  ponad 10.000 kobiet wykonuje 17 stycznia test i dostrzega na nim wynik pozytywny. Co przyszłe mamy wówczas robią? Badania pokazują, że nawet jeśli tego powinny się spodziewać, w zdecydowanej większości niedowierzają i nadal przeprowadzają testy, aby się upewnić.

62 proc. przyszłych matek przeprowadza testy po uzyskaniu pozytywnego wyniku uporczywie, wydając na to średnio 30 funtów. Jedna na 20 sprawdza 16 lub więcej razy, zanim ostatecznie uzna, że spodziewa się dziecka.

- Bycie uzależnionym od testów ciążowych może wydawać się dziwne, ale większość mam tak robi - mówi Siobhan Freegard z instytucji, która przeprowadziła badania.

Jak podkreśla, podejmowanie ciągłych testów jest zarówno kosztowne, jak i niepotrzebne, a jeśli kobiety obsesyjnie sprawdzają swój stan, powinny otrzymać profesjonalne wsparcie.

W raporcie odkryto również, że współczesne matki coraz częściej łamią tradycję utrzymywania w tajemnicy swoich ciąż do 12-tygodniowego okresu. Mniej niż 30 proc. zachowuje tajemnicę, a jedna trzecia mówi znajomym i rodzinie, gdy tylko się o tym dowie. Znaczna część mam, po zeskanowaniu obrazu tesu, umieszcza go w mediach społecznościowych.

Niestety, pomimo tego, że wydarzenie to w przeważającej mierze traktowane jest jako szczęśliwe, prawie połowa mam doświadcza negatywnych komentarzy po ujawnieniu wiadomości. Najczęściej pojawiają się pytania: "Czy było to zaplanowane?" Wielu, znając wiek autorki posta, krytykuje, że jest za stara lub za młoda, by mieć dzieci. Przy czym 35 proc. kobiet jest przedmiotem komentarzy osób, których nie znają.

Konkluzja badaczy jest taka, że przez wiele osób kobieta w ciąży traktowana jest jako „własność publiczna“.

tw

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kaia
2018-01-19 09:30:46

To się mniej więcej zgadza :) Planowałam ciąże, syn poczęty w Wigilię, a testowałam 8 stycznia :) Syn przyszedł na świat 03 września :) Teraz smyk ma 16 miesięcy, a ja za kilka dni znów będę testować :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz