Legalna aborcja domowa – jeden lek w szpitalu, drugi we własnym domu

Wszystkie kobiety przerywające ciążę w Walii będą mogły przyjmować jeden ze środków niezbędnych do aborcji farmakologicznej w swoich domach.

Ciąża

Podobne prawo obowiązuje od października w Szkocji. Wcześniej na to samo zezwoliła Szwecja i Francja.

Dzięki nowemu prawu dotyczącemu aborcji, kobiety w Walii na wczesnym etapie ciąży (do 9. tygodnia) będą mogły samodzielnie przyjmować w domu mizoprostol, czyli drugi z zestawu farmaceutyków zalecanych w celu przerwania ciąży. Pierwszy lek – mifepriston (blokuje działanie progesteronu - hormonu wpływającego na utrzymanie ciąży) będzie podawany w szpitalu.

Skąd taki pomysł? Walijskie ministerstwo zdrowia motywuje to tym, że do tej pory ciężarne zdecydowane na farmakologiczną aborcję musiały dwukrotnie stawiać się w szpitalu, aby zażyć dwie tabletki powodujące przerwanie ciąży. Problem polega na tym, że w ciągu godziny od spożycia drugiej pigułki u kobiet może dochodzić do silnego krwawienia, wymiotów i skurczów, na które narażone są one zwykle w trakcie drogi do domu, w środkach komunikacji miejskiej, taksówkach, własnych samochodach lub ulicy.

Jest to bardzo kłopotliwe, gdyż nigdy dokładnie nie wiadomo, kiedy pojawią się te dolegliwości. Wiele osób narażonych jest z tego powodu na przeżywanie niepotrzebnej traumy, której ryzyko można ograniczyć poprzez możliwość zażywania drugiej tabletki w domu i wykluczenie konieczności drugiej wizyty w szpitalu oraz uciążliwej drogi powrotnej -  argumentują członkowie stowarzyszenia Abortion Rights Cardiff.

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz