Argentyna jest pro life. Aborcja przegrywa z Argentyńczykami

W ostatnim czasie starano się w Argentynie zaostrzyć prawo aborcyjne. Plany jednak spełzły na niczym.

argentyna

W ostatnim czasie w Argentynie starano się za wszelką cenę zaostrzyć prawo aborcyjne. W myśl projektu ustawy, aborcja miała być zalegalizowana aż do 14 tygodnia ciąży.

ZOBACZ: Żona posła Patryka Jakiego opowiada o synu z zespołem Downa. Wraz z mężem nigdy nie pomyśleli o aborcji

Przez kraj przeszły wielotysięczne rodzinne marsze, których uczestnicy stanowczo sprzeciwili się zabijaniu oraz wyrazili swoją niechęć do nowelizacji przepisów. Również wielu lekarzy jasno sprzeciwiło się legalnej aborcji – służba medyczna organizowała własne pikiety i demonstracje, pod pałacem prezydenckim zrzucali kitle lekarskie i krzyczeli: „Jestem lekarzem, nie mordercą”.

Pomimo mozolnych prób, Argentyńczykom udało się odeprzeć projekty ustaw legalizujących aborcję. Dziś w Argentynie obowiązują przepisy jeszcze bardziej pro life niż w Polsce, ponieważ zakazane jest zabijanie nawet jeśli lekarze podejrzewają niepełnosprawność u nienarodzonego dziecka.

ZOBACZ: List otwarty mamy, której doradzano aborcję dziecka z zespołem Downa [ZDJĘCIA]

 

ap

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz