Bestia w masce animatora kultury spod Bydgoszczy gwałciła dzieci

On miał przecież żonę i troje dzieci, był taki aktywny, a dzieciaki za nim przepadały – dziwią się zszokowani znajomi.

pedofilia

„Jeśli chcesz zorganizować dla swego dziecka imprezę, zgłoś się do nas. Możemy przygotować pełne zabawy przyjęcie dla dzieci od 5 do 18 lat. Damy wam do dyspozycji świetny ośrodek wypoczynkowy z domkami” - tak wabił ofiary 38-letni Marek M., były dziennikarz stacji radiowych, a ostatnio „animator kultury, sportu i rekreacji”.

Pod egidą cieszącej się dobrą opinią Fundacji W.R., której został wiceprezesem, organizował koncerty charytatywne pod hasłem: „Stop wykluczeniu społecznemu dzieci najbiedniejszych”. To z tej grupy społecznej najchętniej rekrutował dzieci, z których udziałem odbywały się później drastyczne czyny pedofilskie, molestowanie i gwałty.

Pod Bydgoszczą Marek M stworzył Fun Park, czyli centrum zabaw dla dzieci. Kusił bogatą ofertą: trampoliny, paintball, zjeżdżalnie, bilard. Proponował nocleg w campingowych domkach. Dla wielu dzieci noc spędzona na campingu stała się straszną życiową traumą.

120-kilogramowy pedofil podawał swoim ofiarom w wieku od 6 do 12 lat leki psychotropowe, po których ofiary stawały się bezbronne. Molestował je i gwałcił, rejestrując wszystko na zdjęciach i filmach.

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2018-05-25 15:50:14

KARA SMIERCI DLA ZBIRA, SMIECIA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Matak
2018-05-22 11:00:01

W głowie sie nie mieści !

Straszne! Skoro oceniają go, ze w przyszłości zrobi to samo to na dożywocie go skazać-do celi "karkrlów" z inforamacja że to pedofil (oni zrobia co trzeba) albo skuc do ściany kandajkami i karmic chlebem i woda (120kg to zapas ma)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz