Studentka w 6 miesiącu ciąży chwali się najbardziej płaskim brzuchem

Ciężarna 18-latka ma brzuch bardziej płaski niż niejedna jej rówieśnica nie spodziewająca się dziecka.

Reanna Stephens

Reanna Stephens twierdzi, że jest to zasługą jej stylu życia, a z jej 6-miesięczną ciążą wszystko jest w porządku. Dziewczyna spodziewa się narodzin syna już w kwietniu, ale internauci wytykają jej, że albo udaje ciążę, albo głodzi malucha. Studentka z Karoliny Południowej nie daje jednak za wygraną i wyjaśnia, w jaki sposób zachowuje figurę.

Ujawnia, że wszystko jest zasługą wegańskiej diety i codziennych ćwiczeń. Pokazuje swoje zdjęcia w internecie, aby udowodnić, że przyszłe matki mogą mieć naturalnie mniejsze brzuchy i być przy tym całkowicie zdrowe.

Moje dziecko rozwija się idealnie. Co miesiąc jest mierzone przez lekarza, wielkość brzucha nie ma więc absolutnie nic wspólnego ze zdrowiem moim lub dziecka – twierdzi 18-latka.

Jak tłumaczy, oprócz utrzymywania wegańskiej diety, od zawsze prowadziła aktywny tryb życia. Przez sześć lat ćwiczyła różne sztuki walki: boks, kickboxing, jujitsu, a do tego trening siłowy oraz jogę i cardio.

Teraz uprawiam tylko jogę i cardio, ale to jeden z powodów mojej smukłej figury. Nie jem też żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego i unikam tych niezdrowych, jak napoje gazowane, słodycze i fast foody - informuje.

Do polemiki w internecie zmusiły ją – jak to określa - okrutne słowa anonimowych internautów.

Ludzie naprawdę denerwują mnie swoimi komentarzami, chociaż staram się być spokojna dla dobra dziecka. Też chciałabym usłyszeć "och, jaki śliczny brzuszek ciążowy" zamiast tych wszystkich paskudztw. Ktoś stwierdził nawet, że nie powinnam mieć dziecka skoro nie umiem się dobrze odżywiać. A ci ludzie nie wiedzą nic o mojej diecie czy stylu życia – żali się Reanna.

tw

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Matula
2018-01-18 10:00:14

Wolałabym żeby sprawę skomentował lekarz. Mnie się nie wydaje żeby to był objaw zdrowia. W XIX wieku ciężarne nosiły gorset teraz uważamy to za barbarzyństwo. W 6 miesiącu dziecko powinno ważyć 500 gram do tego łożysko i wody płodowe. I gdzie się to niby mieści. Mam też wątpliwości co do zdrowia psychicznego przyszłej mamy. Większość kobiet cieszy się na "ciążowy brzuszek" a dla tej pani ważniejsze jest żeby nie wyglądać jak w ciąży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz