Matka z babcią zakopały noworodka w dole po latrynie

Przed sądem w Głogowie rozpoczął się proces Anny R. i jej matki Teresy Sz., które są oskarżone o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia noworodka oraz o znieważenie jego zwłok.

dom

W ubiegłym roku dzielnicowy w Kołbuczynie, mł. asp. Gabriel Jagodziński, zauważył, że 20-letnia kobieta, która była w zaawansowanej ciąży, nagle zmieniła swój stan. Zaniepokoiło go to, gdyż znał problemy rodziny i jej społeczną niezaradność.

Nie było żadnej informacji o nowo narodzonym dziecku, więc policjant starał się jak najszybciej ustalić, jaki może być jego los. Odwiedził dom małżeństwa R., ale nie znalazł w nim noworodka, a Anna R. zaprzeczyła, jakoby się go spodziewała.

Kobietę zatrzymano i polecono przebadać ją przez biegłego ginekologa. Lekarz potwierdził, że około dwóch tygodni wcześniej 20-latka urodziła dziecko. Przystąpiono do śledztwa. Śledczy ustalili, że do porodu doszło 12 września w domu rodzinnym Anny R. w Kłobuczynie.

25 września policja zatrzymała Annę R,. jej 29-letniego męża Jerzego R., a także rodziców i brata kobiety. 26 września matka Anny R. wskazała prokuratorowi miejsce, gdzie pogrzebano dziecko. Okazało się, że matka urodziła w domu syna, a potem wspólnie z babką noworodka zakopały jego zwłoki w starej latrynie za domem.  

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2018-05-26 21:47:17

Kamieniołom dożywocie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz