Miejsce parkingowe dla ciężarnej? Czemu nie!

Choć to świetny pomysł, nadal takich miejsc nie widać na ulicach czy w centach handlowych.

miejsce parkingowe dla ciężarnej

Pomysł nie jest nowy, mimo to na dla znaków "brzuszkiem" praktycznie nie widać na parkingach. Czyżby ciąża wcale nie utrudniała parkowania? Czy takie znaki to kolejny wymysł dla przecież zdrowych ciężarnych?

Miejsca dla niepełnosprawnych to standard, coraz częściej pojawiają się miejsca dla rodziny, miejsca takie są większa i ułatwiają wsiadanie do samochodu, bez ryzyka objawia drzwi samochodu zaparkowanego tuż obok, miejsca te są zazwyczaj bliżej wejścia do sklepu. A co z ciężarnymi? Kilka dni temu w sieci pojawił się post supertata.tv-Marcin Perfuński, który chwali Atrium Redutę za specjalne miejsce dedykowane dla kobiet w ciąży.

Pomysł jest świetny, więc czy to problem by takie miejsca powstawały? A może jednak ciężarnym się nienależny? Ciężarna, jak każda inna kobieta zazwyczaj musi zrobić zakupy, jazda w kółko w poszukiwaniu miejsca, latanie po parkingu z zakupami, nie jest przyjemne dla nikogo zwłaszcza dla pani, która się dosłownie turla po parkingu. Ja, żeby sobie ograniczyć takich "przyjemności," zamawiałam zakupy przez internet, ale nie każda przyszła mama ma taką możliwość, zresztą czasem trzeba załatwić coś osobiście. I pojawia się dylemat i dyskusja, co się należy ciężarnym...

Przecież ciąża to nie choroba

Prawie 100% społeczeństwa uważa, że ciężarnym powinno się ustępować miejsca w komunikacji publicznej, około 90% twierdzi, że ciężarnym powinno się ustępować w sklepie i placówkach służby zdrowia. Mama z małym dzieckiem (do 3 lat) nie robi jednak wrażenia. Trzy czwarte badanych ustąpiłoby jej miejsca w autobusie lub tramwaju, ale już w kolejce na poczcie czy w banku przepuściłaby tylko połowa. Tak deklarujemy, a jak postępujemy? Niestety wygląda na to, że Polacy nadal potrzebują przypominania i uświadamiania, że odmienny stan zasługuje na szczególne traktowanie.

Owszem ciąża to nie choroba, ale czemu nie ułatwić życia kobiecie, która może musi zrobić te zakupy, a wcale nie czuje się najlepiej? Przecież nie chodzi o to, by ciężarnym przypisać grupę inwalidzką, ale o to, by chronić życie, które w sobie noszą. Czy to jest tak trudne do zrozumienia i do uszanowania?

Na razie możliwości stosowania znaku dla ciężarnych są ograniczone, bo ani słowa nie ma o nim w Kodeksie drogowym. Dlatego można go ustawić tylko na parkingach prywatnych, a jego respektowanie zależy od dobrej woli i kultury innych kierowców.

 

Kochane Mamusie, uważacie, że taki znak to dobry pomysł?

db

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2017-10-12 16:42:57

Wydaje mi sie ze skoro kobieta w ciazy ma sile zeby biegac po sklepach w galerii to powinna parkowac jak inni pelnosprawni klienci. "A co jesli musi zrobic zakupy i wcale nie czuje sie najlepiej?" Odpowiedz jest prosta. Jesli sie zle czuje nie powinna WOGOLE wsiadac za kierownice bo stwarza zagrozenie dla siebie, dziecka i innych uczestnikow drogi. Przyszla mama powinna dbac o dziecko ktore w sobie nosi a nie latac po sklepach z siatkami zakupow. Ustepujmy miejsca kobietom w ciazy, jak najbardz ... iej ale nie jestem za miejscami parkingowymi. Strata miejsc po prostu...wiekszosc i tak sie nie bedzie stosowala i kazdy na nich bedzie parkowal bo przeciez mandatu za to nie bedzie a jesli juz tak koniecznie z wielkim brzuchem trzeba leciec na shoping to proponuje miejsce dla rodziny. Nic sie nikomu nie stanie jak kobieta w ciazy na nim zaparkuje. Nie robcie z tego takich afer...kobieta ktora jest zmuszona zrobic wieksze zakupy a czuje sie zle to napewno sama na nie nie pojedzie...logiczne...gdyby kazdy czasami troche pomyslal to nie byloby tyle artykulow bez sensu.. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz