Za 10 lat staniemy nad przepaścią demograficzną. 500+ nie pomoże

Chcemy mieć dzieci, ale nie podejmujemy decyzji o powiększaniu rodziny. Dlaczego mimo 500+ czeka nas niż demograficzny?

rodzina

Okazuje się, że ostatnio zaobserwowany wzrost demograficzny to efekt naturalnego skoku, który nie ma nic wspólnego z pomocą socjalną. Na dzieci w ostatnim czasie zdecydowały się kobiety tuż przed 40 rokiem życia, które wcześniej odkładały macierzyństwo.

ZOBACZ: Przypadek 1 na 500 mln! Kobieta ma dwie macice i w każdej z nich rozwijało się dziecko [FOTO]

PiS twierdzi, że walczy z problemami demograficznymi w kraju. Specjaliści są jednak innego zdania i zapowiadają, że czeka nas dramat demograficzny, a program 500+ wcale nas przed nim nie uratuje.

Rodzą kobiety, które urodziły się w czasie wyżu demograficznego!

ZOBACZ: Program 1000 plus jako korekta 500 plus?

Kilkuletni wzrost urodzeń – jak twierdzi dr Krzysztof Tymicki – jest efektem o charakterze strukturalnym. W połowie lat 80. Zauważalny był w Polsce wyż demograficzny. Właśnie te kobiety w tym momencie decydują się na ciążę. Dzieci rodzi się więcej, ponieważ jest więcej potencjalnych matek. Rodzą kobiety 38-, 39-letnie. Kiedy w okres reprodukcyjny będą wchodziły coraz młodsze roczniki, urodzone po 1989 r., dzieci będzie się rodziło coraz mniej, bo to są po prostu coraz mniej liczne grupy – stwierdza naukowiec w rozmowie z „Polityką”.

Za 10 lat będziemy mieli poważny kryzys demograficzny i nie uchronią nas przed nim żadne programy socjalne

Krzysztof Tymicki zaznacza, że za 10 lat wejdą w okres produkcyjny kobiety urodzone w 2003–2004 roku, czyli w czasie niżu demograficznego. Poważnie odczujemy wtedy spadek urodzeń.

ZOBACZ: Ile kosztują urzędnicy 500 plus i 300 plus?

Czy Polacy chcą mieć dzieci?

Deklarują, że chcą, tak też wynika z raportów i badań CBOS, lecz – jak się okazuje – rzeczywistość bardzo od nich odbiega. Programy socjalne nie stanowią dla Polaków atrakcji i nie skłaniają do podejmowania decyzji o posiadaniu dzieci. Wciąż jest wiele czynników, które skutecznie ochładzają zapał do powiększania rodziny. Mowa tu chociażby o utrudnionym dostępie do żłobków i przedszkoli, nieelastycznym zatrudnieniu czy problemach z kredytem.

 

ap

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2018-08-08 09:31:45

Manipulacja. Na kobietę w wieku rozrodczym przypada teraz nieco więcej dzieci niż 2-4 lata temu. Jednak szybki ubytek kobiet w wieku rozrodczym powoduje sumaryczny spadek urodzin. Bez 500+ byłoby jeszcze mniej dzieci i wychowywane byłyby w dużo gorszych warunkach częstych rozpaczliwych problemów koniunkturalnych oraz stałych braków kasy na sprawy ważne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz