Oboje rodziców są odpowiedzialni za utrzymanie dziecka, czyli kilka słów o alimentach

Jak oblicza się alimenty? I co powinna wiedzieć osoba, która stara się o alimenty na dziecko?

alimenty

Utrzymanie dziecka kosztuje – od pieluch po zajęcia dodatkowe, rodzice muszą pokrywać nawet najdrobniejsze wydatki związane z posiadaniem dzieci. W przypadku rodziców prowadzących wspólne gospodarstwo domowe problem uiszczania tych kosztów zazwyczaj budzi mniejsze kontrowersje, albowiem łatwiej decydować o zakupach w przypadku posiadania jednego, wspólnego budżetu. Kłopot pojawia się wówczas, gdy rodzice dziecka żyją oddzielnie – wówczas nawet najbardziej błaha potrzeba może stać się zarzewiem poważnego konfliktu.

Zobacz też: Ochrona wizerunku dziecka w internecie

Co najważniejsze, oboje rodzice są zobowiązani do pokrywania wszystkich kosztów związanych z utrzymaniem dziecka. Nie ma znaczenia, czy dziecko mieszka tylko z mamą czy tylko z tatą, oboje rodzice muszą uczestniczyć w tych wydatkach. Nie zawsze wydatki będą dzielone równo po połowie, albowiem należy również uwzględnić udział niematerialny rodzica, który na co dzień odpowiada za wychowanie dziecka i zaspokojenie jego podstawowych potrzeb. W takim przypadku udział drugiego z rodziców wzrośnie i renta alimentacyjna będzie odpowiadała 60, a nawet 70% kosztów utrzymania dziecka.

Należne alimenty oblicza się w skali miesiąca. W skład wydatków, które stanowią podstawę do wyliczenia należnej kwoty, należy wliczyć wszystkie koszty ponoszone na rzecz dziecka, m. in.:

  • koszty utrzymania mieszkania w części przypadającej na dziecko, w zależności od ilości osób zamieszkujących w mieszkaniu (np. czynsz, opłaty za prąd, gaz, wodę, wywóz nieczystości, abonament telewizyjny, itd.);
  • koszty wyżywienia;
  • koszty edukacji (np. czesne, koszty wyprawki szkolnej, ubezpieczenia, składek na rzecz rady rodziców, koszty wycieczek szkolnych i zajęć pozaszkolnych, itd.);
  • koszty kosmetyków i środków czystości;
  • koszty leczenia (np. koszty szczepień, wizyt lekarskich, leków, leczenia ortodontycznego itd.);
  • koszty wyjazdów wakacyjnych.

W przypadku kosztów ponoszonych sporadycznie (np. zakupu wyposażenia pokoju, telefonu komórkowego, laptopa czy wyjazdu na ferie), konieczne jest podanie kwoty w skali miesiąca (przykładowo, wyjazd wakacyjny dziecka będzie kosztował 1.500,00 zł w skali roku, a zatem miesięczna kwota wliczana w koszty utrzymania dziecka w celu obliczenia alimentów wyniesie 125,00 zł).

Polecamy: Odrzucenie spadku w imieniu dziecka - jak to zrobić?

Rodzice mogą we własnym zakresie ustalić kwotę alimentów i zawrzeć w tym celu stosowne porozumienie. Jeśli polubowne metody nie skutkują, rodzic, na którym spoczywa cały ciężar utrzymania dziecka, może zwrócić się do sądu o pomoc. Pozew składa się w sądzie rejonowym w miejscu zamieszkania dziecka i jest on wolny od obowiązku uiszczenia opłaty sądowej. W treści pozwu należy wskazać dochodzoną kwotę i ją uzasadnić oraz udowodnić, na przykład załączając stosowne wyliczenia i dokumenty. Co ważne, do pozwu nie trzeba załączać paragonów fiskalnych dokumentujących drobne wydatki np. zakup produktów spożywczych czy odzieży.

Po rozpoznaniu sprawy sąd wyda wyrok, w którym nakaże jednemu z rodziców uiszczanie określonej kwoty, płatnej do rąk drugiego z rodziców do określonego dnia np. do 10-go dnia każdego miesiąca. Wyrok zostanie zaopatrzony w tzw. klauzulę wykonalności, tj. wzmiankę, która umożliwia wszczęcie i prowadzenie postępowania egzekucyjnego przez komornika sądowego, jeśli rodzic zobowiązany do zapłaty nie wywiąże się z tego obowiązku dobrowolnie.

Egzekwowanie obowiązku alimentacyjnego nie zawsze jest łatwym zadaniem i często wymaga sporej dozy cierpliwości. Komornik sądowy powinien ściągnąć należność z wynagrodzenia za pracę dłużnika czy posiadanego przez niego majątku. Jeśli ta metoda nie poskutkuje, rodzic, który do którego rąk alimenty powinny być wypłacane, powinien przemyśleć zastosowanie kolejnych środków, na przykład zawiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa niealimentacji.

Rodzic, który uchyla się od obowiązku uiszczania alimentów, musi pamiętać, że zachowując się w ten sposób nie szkodzi byłej partnerce czy byłemu partnerowi, lecz samemu dziecku. W efekcie jego zachowań to potrzeby dziecka pozostaną niezaspokojone, a rzeczy, których syn czy córka naprawdę potrzebują, nie zostaną zakupione.

 

Marta Milan, adwokat specjalizujący się w sprawach rodzinnych (dotyczące władzy rodzicielskiej, kontaktów, alimentów, itp.)
założycielka LegalHero.pl, gdzie udziela porad prawnych oraz sporządza projekty dokumentów w bardzo przystępnej cenie.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz